WE WSZYSTKICH KIERUNKACH, CZYLI WSZĘDZIE I NIGDZIE – O „PONOWOCZESNOŚCI JAKO ŹRÓDLE CIERPIEŃ” Z. BAUMANA

 

Dawniej / bardzo bardzo dawno / bywało solidne dno / na które mógł się stoczyć / człowiek (…) człowiek współczesny / spada we wszystkich kierunkach / równocześnie (…) / dawniej spadano / i wznoszono się / pionowo / obecnie / spada się / poziomo

/T. Różewicz/

 

Postmodernizm definiowany jest poprzez odwołanie do modernizmu. Zygmunt Bauman w zbiorze esejów pt. „Ponowoczesność jako źródło cierpień”, nawiązując do „Kultury jako źródła cierpień” Freuda, rozważa rozmaite aspekty dzisiejszego, postmodernistycznego świata, sytuując je na tle przednowoczesności i nowoczesności oraz wskazując konsekwencje życia w „płynnych czasach”.

 

Świat przednowoczesny był stworzony „jednorazowo”, dany raz na zawsze, zatem niepodlegający wątpieniu, uporządkowany; w takim świecie obowiązywała klasyczna definicja prawdy (= zgodność z rzeczywistością). Hierarchiczność tego świata, zagwarantowana i uprawomocniona przez Stwórcę, określała zarówno porządek społeczny, jak i moralność. W konsekwencji człowiek rodził się z gotową tożsamością – od urodzenia przyporządkowany do określonej grupy społecznej, narodowej, wyznaniowej miał jedynie wypełnić powierzoną sobie rolę, z jednej strony wolny od niepokojów i niepewności samookreślania, z drugiej - uwięziony w bezpiecznej szufladce z etykietką. Niepewność nie dotyczyła jego życia ziemskiego; miała charakter ontologiczny, związany ze strachem przed śmiercią jako jedynym wyzwaniem, które stawiało pytanie o sens życia doczesnego. Tę sytuację człowieka odzwierciedla klasyczne, hierarchiczne pojęcie kultury w znaczeniu atrybutywnym, które zakłada, że potrzeby zaspokaja się na coraz to doskonalszy sposób i definiuje dzieje jako historię postępu sposobów zaspokajania potrzeb.


Nowoczesność, jak pisze Bauman, „odkotwiczyła” człowieka od przypisanego mu, niezmiennego miejsca. W świecie ciągłego tworzenia zarówno miejsce, jak i tożsamość nie są dane człowiekowi raz na zawsze; są mu raczej zadane – walki i wysiłku wymaga nie tylko ich osiągnięcie, ale i utrzymanie. Rzeczywistość, zarówno społeczna, jak i etyczna, przestała być definiowana przez odniesienie do Bożego zamiaru, stała się światem ludzkim, zatem dopiero danym do uporządkowania, które miało być celem człowieka. Wyrazem humanistycznej wiary w możliwości człowieka było przypisanie mu roli twórcy ładu w świecie i w nim samym, poprzez kreowanie własnej tożsamości. Jednak humanistyczna deifikacja człowieka, odwołująca się do wartości rozumu i woli; deifikacja, której celem stało się służenie ludzkim pragnieniom w ramach nowego ładu, nie tylko nie uwolniła ludzi od lęku przed śmiercią, ale wyeksponowała nieproporcjonalność czasu biologicznego życia jednostki i jej możliwości intelektualnych, co wymusiło szukanie nowych strategii radzenia sobie z nieuchronnością śmierci. Tym sposobem stała się dekonstrukcja – choć człowiek nie przestał być śmiertelny, pozbawił śmierć wymiaru ostatecznego, rozbijając ją na wiele problemów, zatem spraw do rozwiązania; a jej metafizyczny wymiar zastąpił racjonalną interpretacją, tak w znaczeniu optymistycznym (wiele chorób da się, dzięki postępowi medycyny, wyleczyć), jak i pesymistycznym (poprzez medyczne diagnozy przyczyn śmierci). Kultura hierarchiczna, w rozumieniu atrybutywnym, ustąpiła miejsca, w zróżnicowanym i dynamicznym świecie nowoczesności, definicji dystrybutywnej (wielość kultur, brak nadrzędnego autorytetu); ład okazał się postulowany i mimo ponawianych wciąż wysiłków niemożliwy do osiągnięcia, a pluralizm stał się nieusuwalnym znakiem współczesnego świata. Jednak w świecie nowoczesnym granice i kryteria podziałów dały się jeszcze, mniej lub bardziej wyraźnie wyodrębnić. Ponowoczesność zaś stawia przed jednostką niezwykle trudne wyzwania, których źródła tkwią w nowoczesności, i którym jednostka za pomocą wypracowanych wcześniej strategii nie może sprostać. Co więcej, to, co kiedyś służyło pomocą, dziś jest przeszkodą, a jednocześnie wymagania stawiane człowiekowi jako jednostce stały się źródłem wzrastającego wciąż niepokoju, którego nie da się uniknąć – dotyczy bowiem codziennego życia i umiejętności przetrwania w świecie bez reguł.

Strony: 1 2 3 Następna »