Jeśli otworzysz czterdzieste drzwi

 

Tureccy intelektualiści wobec akcji przepraszania Ormian. Dnia 12 grudnia 2008 r. grupa tureckich intelektualistów rozpoczęła internetową kampanię wyrażania przeprosin za rzeź tureckich Ormian z czasów pierwszej wojny światowej.

Akcja Przeprosiny

Dnia 12 grudnia 2008 r. grupa tureckich intelektualistów rozpoczęła internetową kampanię wyrażania przeprosin za rzeź tureckich Ormian z czasów pierwszej wojny światowej. Grupa wybitnych uczonych, publicystów, pisarzy i artystów unikała przy tym budzącego emocje terminu „ludobójstwo” (po turecku: soy-kırım, czytaj: soj-kyrym), używając w tekście przeprosin mniej „wybuchowego” terminu „Wielka Katastrofa” (po turecku: Büyük Felâket, odpowiednik zachodnioormiańskiego: Medz Jeghern, por. angielski tytuł niniejszego artykułu podany w przypisie, i wschodnioormiańskiego: Mec Jeghern = „Wielka Zbrodnia”). Oto tekst owego oświadczenia:

Moje sumienie nie zgadza się z brakiem współczucia widocznym w postawie zaprzeczania faktowi Wielkiej Katastrofy, której ofiarą padli osmańscy Ormianie w roku 1915. Potępiam tę niesprawiedliwość i staram się wczuć w ból i cierpienia moich ormiańskich braci i sióstr. Przepraszam ich.

Pod powyższym oświadczeniem podpisały się w Internecie tysiące osób, wyrażając tym samym swe poparcie dla intelektualistów. Do dnia 26 lipca 2009 r. przeprosiny podpisało 30 042 Turków, patrz: www.ozurdiliyoruz.com [środkowe wyrazy: özür diliyoruz znaczą po turecku „przepraszamy, prosimy o wybaczenie” – objaśnienie tłumacza].

Jak informuje gazeta „The Boston Globe” (w artykule Susan Fraser pt. Turkish intellectuals apologize to Armenia z 16 grudnia 2008 r.), przeprosiny wskazują na to, że wielu Turków opowiada się za przełamaniem trwającego dziesiątki lat tabu, które zakazywało przyjmowania przez Turków odpowiedzialności za śmierć Ormian. Jednakże tureccy nacjonaliści skrytykowali przeprosiny internetowe i wkrótce potem grupa około sześćdziesięciu emerytowanych tureckich dyplomatów określiła ten krok jako działanie niesprawiedliwe, złe i godzące w tureckie interesy narodowe.

Tym samym w kręgach tureckiej inteligencji, a także w całym społeczeństwie tureckim nastąpił rozłam. Rozpoczęła się zażarta walka ideologiczna. Jedna grupa intelektualistów, odpowiadająca politycznej prawicy i dążąca do osiągnięcia przewagi, używa, w odniesieniu do tego, co się stało w 1915 r., tureckiego terminu tehcir [wymawiaj: tehdżir, z arabskiego] o znaczeniu: „deportacja”. Tego terminu wolno w Turcji oficjalnie używać. Druga grupa, lewicowa, posługuje się terminem „ludobójstwo” (soy-kırım) lub eufemizmem „Wielka Katastrofa” (Büyük Felâket).

Mówiąc w skrócie, Tureckie Towarzystwo Historyczne obstaje przy następującej interpretacji wydarzeń z czasów pierwszej wojny światowej. Po pierwsze: doszło wtedy do czystek etnicznych, które wśród Ormian przyniosły 450 000 ofiar, spowodowanych głównie chorobami i warunkami samej deportacji. Po drugie: Ormianie, którzy wtedy stracili życie, nie zostali rozstrzelani w jakiejś zorganizowanej akcji ani też nie zmarli w jednym czasie. Po trzecie: nie było centralnie sterowanego prześladowania. To ostatnie zdanie odrzuca twierdzenie, jakoby wydarzenia 1915 r. były wynikiem akcji zaplanowanej i przeprowadzonej przez rząd turecki. Tureccy historycy porównują to, co się działo w Turcji w latach 1915-23, z praktykami Trzeciej Rzeszy. W rezultacie porównań dochodzą do wniosku, że sytuacja w obu krajach była zasadniczo różna. Ponadto historycy ci utrzymują, że zabójstw dokonywały obie strony (tj. zarówno Turcy jak i Ormianie), co – ich zdaniem – nie pozwala na używanie w stosunku do rzezi Ormian terminu „ludobójstwo” (po angielsku: genocide).

Strony: 1 2 3 4 5 6 Następna »