Studenci o tolerancji i nietolerancji

Słuchacze konwersatorium "Konflikty współczesnego świata - nacjonalizm, terroryzm" z różnych wydziałów i różnych lat studiów Akademii Górniczo-Hutniczej wypowiadali się na tematy związane z sytuacją świata po 11 września 2001 roku. Na początku 2002 r. zebrano ponad dwieście esejów studenckich poświęconych takim tematom jak: "Świat po 11 września", "Religia a terroryzm", "Walka z terroryzmem a prawa człowieka" oraz "Tolerancja i nietolerancja we współczesnym świecie".



W esejach najczęściej podnoszony był problem określenia czym tolerancja ma być, jak ją rozumieć i jak zdefiniować. Czy tolerancja ma być wyłącznie obojętnością czy przyzwoleniem na wszystko? Nawet obojętne traktowanie odmienności może być w dobie politycznej poprawności uznane za nietolerancję. Czy tolerancja ma oznaczać, że jest się zmuszonym do rezygnacji z własnych poglądów i wartości w imię otwartości i życzliwości wobec innych, nawet jeżeli inni nie będą aprobować naszych poglądów?

 

Obojętność i relatywizm?

"Kiedy rozprawiamy o tolerancji, odnosimy to pojęcie nie tylko do regulacji prawnych odnoszących się do np. religii, ale także do własnego zachowania. Zauważmy, że często żąda się tolerancji w sensie obojętności, braku jakiegokolwiek stanowiska czy opinii, a nieraz nawet aprobaty dla wszystkiego, co nas otacza. Żądanie tolerancji jest wtedy częścią współczesnej kultury, w której nic nie ma znaczenia, nie ma żadnej odpowiedzialności i żadne przekonania nie mają znaczenia. Pogarda dla prawdy jest równie niszcząca jak fanatyzm" - pisze jeden z respondentów. "Czy muszę tolerować każdy pogląd polityczny? Wszystkie preferencje seksualne? Wszelkie normy kulturowe innych rejonów świata, itp. uznając w imię tolerancji ich równoprawność? Takie podejście skazuje mnie za każdą próbę osądzania czegokolwiek na zarzut nietolerancji, a to już jest tyrania tolerancji".

W wielu wypowiedziach pojawił się dylemat dotyczący granic tolerancji. Co można tolerować, a czego nie wolno? "Gdzie jest granica wyrozumiałości, poza którą przestaje się tolerować czyjeś poglądy?", "Czy wolno tolerować ruchy polityczne lub religijne, które są wrogami tolerancji i chcą zniszczyć demokrację? Czy można tolerować wyznawców totalitarnych ideologii? Czy można tolerować tych, którzy obrażają nasze uczucia (jak np. artystów dokonujących bulwersujących prowokacji)?"

Pojawiają się też pytania o odpowiedzialność mediów w znacznej mierze kształtujących nasze postawy wobec innych, a więc wpływających na poziom tolerancji w społeczeństwach. "Czy współczesne media nastawione na sensację poświęcają tyle samo uwagi wydarzeniom pozytywnym co negatywnym, z natury rzeczy wstrząsającym i często krwawym" - pada pytanie w jednym z esejów - "czy podczas wojny w Kosowie nie było litości, współczucia i ani jednego przejawu solidarności między Serbami i Albańczykami? A w innych rejonach konfliktów na świecie?"

 

Uczyć tolerancji

Dość często przebijała w esejach nuta pesymizmu, gdyż zdecydowana większość respondentów stwierdzała, że "wiek XX przeszedł już do historii jako wiek nietolerancji (demagogii, fanatyzmu, antysemityzmu, ksenofobii, nacjonalizmu, rasizmu, uprzedzeń i negatywnych stereotypów związanych z kolorem skóry, wyznaniem religijnym czy odmiennością obyczajów (...) w świecie wciąż wzbierają fale nietolerancji rasowej, etnicznej, religijnej, społecznej i kulturalnej."

Podnoszono również kwestię skutków zamachu terrorystycznego na USA pytając o przyszłość tolerancji. "Świat zaczął się dzielić według kryteriów religijnych, co może w przyszłości prowadzić do konfrontacji. Tolerancja nie jest bynajmniej luksusem, ale koniecznością dla wszystkich. Jak oceniać to, co wydarzyło się 11 września w Ameryce, jak ocenić 1993 rok w Rwandzie, w której zamordowano milion ludzi, jak ocenić bierność cywilizowanego świata wobec innych zbrodni popełnianych w różnych miejscach naszego globu?".

Wnioski na przyszłość są często odnoszone do realiów, które nas otaczają. Studenci piszą na przykład: "Tolerancja i nietolerancja to postawy wyuczone, na które wpływ ma środowisko, w którym żyjemy. Gdzie możemy uczyć się tolerancji? Jej wzorem powinna być szkoła i rodzina. Nauczyciele powinni tolerować indywidualność każdego ucznia. Wdrożenie szacunku do każdego człowieka zaowocuje w naszym dorosłym życiu".

opracował Robert BORKOWSKI

 

Czy znasz osoby należące do mniejszości narodowych?

Czy znasz osoby należące do mniejszości narodowych?

Czy masz jakieś osobiste kontakty ze studentami cudzoziemcami?

Czy masz jakieś osobiste kontakty ze studentami cudzoziemcami?

Czy przyjaźnisz sięz osobą należącą do mniejszości narodowych?

Czy przyjaźnisz sięz osobą należącą do mniejszości narodowych?

Pytanie o stosunek do studentów cudzoziemców

Pytanie o stosunek do studentów cudzoziemców

Pytania o stosunek do przedstwicieli różnych narodów

Pytania o stosunek do przedstwicieli różnych narodów