• fot. Michał Misiak
    fot. Michał Misiak

Związek z państwem polskim i tradycja wspólnej walki przetrwały również pod zaborami. Tatarzy angażowali się w walkę narodowowyzwoleńczą zarówno w powstaniu listopadowym jak i styczniowym. Jednym z weteranów tego ostatniego, który doczekał czasów niepodległej Polski był Romuald Smolski, który przez wiele lat zmuszony był ukrywać się wśród rodzin tatarskich na Podlasiu, unikając tym samym zsyłki na Syberię.[5] Należy wspomnieć tu również o Aleksandrze Sulkiewiczu, członku PPS, legioniście I Brygady, przyjacielu i rówieśniku Józefa Piłsudskiego, który zginął w 1916 roku na Wołyniu niosąc pomoc rannemu koledze.[6] Inną wartą pamięci postacią był generał Maciej Sulkiewicz, dowódca korpusu muzułmańskiego w armii carskiej. Po rozbrojeniu korpusu przez Niemców na froncie południowym w Rumunii Sulkiewicz przedostał się na Krym, gdzie wziął czynny udział w tworzeniu tatarskiej Republiki Krymu, która przetrwała krótki okres w 1918 roku. W tatarskim rządzie Sulkiewicz pełnił funkcje premiera, a także ministra spraw zagranicznych. Po klęsce Republiki i wkroczeniu na Krym bolszewików Sulkiewicz przedostał się do Azerbejdżanu, gdzie został szefem sztabu generalnego nowopowstałej Republiki Azerbejdżanu. Po wkroczeniu bolszewików Sulkiewicz został schwytany i skazany na karę śmierci[7].

W okresie międzywojennym Tatarzy żywo angażowali się w życie społeczne i polityczne kraju starając się rozwijać swoją kulturę i wykorzystywać bliskość ze światem muzułmańskim wspomagając polską politykę bliskowschodnią.
W 1925 roku zainaugurował działalność Muzułmański Związek Religijny próbując jednoczyć przedstawicieli muzułmanów w Warszawie i na Wileńszczyźnie. Powołanie władz religijnych – muftiatu miało ważne znaczenie, gdyż do 1917 roku Tatarzy polscy podlegali Muftemu Taurydzkiemu w Symferopolu na Krymie, który był zwierzchnikiem dla wyznawców islamu w zachodniej Rosji [8].
Na Wszechpolskim Zjeździe Delegatów Gmin Muzułmańskich muftim został wybrany dr Jakub Szynkiewicz. Był on człowiekiem szeroko wykształconym, znającym język arabski i turecki. Studiował najpierw w Petersburgu, został jednak zmuszony do przerwania studiów. W 1919 roku dzięki pomocy państwa polskiego Szynkiewicz wyjechał do Niemiec gdzie ukończył studia orientalistyczne uzyskując tytuł doktora filozofii [9]. Mufti Szynkiewicz wielokrotnie reprezentował rząd Rzeczpospolitej w krajach muzułmańskich. Istnienie Muzułmańskiego Związku Religijnego i jego statut zostały ostatecznie zatwierdzone w 1936 roku przez polski sejm.

Oprócz Muzułmańskiego Związku Religijnego powstał też Związek Kulturalno-Oświatowy Tatarów RP. Do jego głównych zadań należała aktywizacja życia społecznego i kulturalnego wśród Tatarów, organizacja spółek rolniczo- ogrodniczych i rzemieślniczych, pomoc najbiedniejszym, zakładanie świetlic i bibliotek[10]. Inna grupa działaczy, często byli nimi przybysze z Rosji lub Kaukazu, przeciwstawiała ideom pozytywistycznym konieczność budowania narodowej tatarskiej tożsamości. Miało to niewątpliwie związek z ideami, które zapładniały tatarskie umysły w Rosji, na Powołżu i na Krymie. Ludność tatarska w Polsce i na Litwie czuła się jednak bardziej związana z krajem, który od pokoleń zamieszkiwała, a postulaty zaangażowania się w tatarskie kwestie narodowe przyjmowała nieraz z dużym dystansem, obawiając się, że tego typu działania mogą wpłynąć negatywnie na kontakty i współpracę Tatarów z władzami RP.

Tatarzy wzięli czynny udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 walcząc w Pułku Tatarskim13 Pułku Ułanów Wileńskich pod polskim dowództwem. W pułku tym walczyła także spora grupa żołnierzy pochodzących z Kaukazu, wziętych do niewoli jeszcze przez niemieckie wojska, a następnie wcielonych do polskiej armii. I choć później pułk został rozwiązany, to na prośbę Tatarów powołano go na nowo w 1936 roku. Żołnierze mieli swego własnego muzułmańskiego „kapelana”, a istnienie oddziału było jednym z powodów do dumy dla tatarskiej społeczności.
Kilku Tatarów reprezentowało Rzeczpospolitą jako dyplomaci wskazując jednocześnie na pozytywną politykę państwa polskiego wobec mniejszości muzułmańskiej. Miało to niemałe znaczenie propagandowe i budziło zainteresowanie i przychylne uczucia w stosunku do państwa polskiego w krajach muzułmańskich, gdzie kolonizacyjna polityka krajów takich jak chociażby Wielka Brytania doprowadziła niejednokrotnie do głębokiej niechęci wobec cudzoziemców z Zachodu i ich kultury. Umożliwiało to państwu polskiemu prowadzenie dość indywidualnej i niezależnej polityki w tym regionie, która opierała się na solidnej podstawie – wykorzystaniu umiejętności nawiązywania bliskich kontaktów, wiedzy i doświadczenia polskich muzułmanów.

Z drugiej jednakże strony wielu Tatarów, którzy odwiedzali kraje bliskowschodnie było bardzo sceptycznie nastawionych do zachodzących tam zmian, przymusowej i powierzchownej okcydentalizacji, która wiązała się z rugowaniem religii muzułmańskiej z życia publicznego. Krajem takim była bez wątpienia Turcja, która choć pod wieloma względami bardzo Tatarom bliska, nie stanowiła dla nich wartościowego przykładu do naśladowania. Współistnienie wartości muzułmańskich i zachodnioeuropejskich opierało się dla wielu polskich Tatarów na zupełnie innej podstawie, związanej z szacunkiem do religii, której prawa, jak chociażby szariat nie były jednak nigdy absolutyzowane, otwierając tym samym drogę dla wartościowego kompromisu z całą resztą społeczeństwa. W tym kontekście wprowadzana w Turcji modernizacja rozumiana jako triumf wartości świeckich, republikańskich i nacjonalistycznych była z punktu widzenia Tatarów czymś bardzo sztucznym i w swym radykalizmie niewłaściwym.
  • Tatarzy na kresach zachodnich

    Przez całe wieki rozmaitymi drogami ciągnęli Tatarzy na tereny obecnej Litwy i Polski. Jedni szukali tu schronienia przed wewnętrznymi zamieszkami w ordzie, inni przybywali jako jeńcy wojenni, zagarnięci w niewolę podczas którejś z licznych wypraw wojennych obu stron. Jeszcze inni, posłyszawszy o potędze litewskich i polskich władców, osiedlali się na tej ziemi dobrowolnie, w poszukiwaniu swojego miejsca do życia.