• fot. Michał Misiak
    fot. Michał Misiak

Tatarzy Polscy

 

Pierwsi tatarscy osadnicy pojawili się w Polsce w XIV wieku. Miało to związek z sytuacją w Złotej Ordzie – państwie powstałym z rozpadu wielkiego imperium Czyngis chana. Ciągła walka o władzę między różnymi pretendentami do schedy po jednym z największych zdobywców w dziejach doprowadziły w konsekwencji do rozpadu państwa na wiele chanatów, z których najdłużej bo do XVIII wieku przetrwał Chanat Krymski.

 

Tatarzy, którzy pojawiali się na Litwie znajdowali często azyl polityczny u Wielkiego Księcia Witolda (1350-1430), który dostrzegał korzyści płynące z posiadania w oddziałach swojej armii wojowników tatarskich, odznaczających się dużym kunsztem walki. W zamian za służbę i ochronę księcia i kraju Tatarzy otrzymywali jego pomoc w walce o władzę w swojej ojczyźnie, jednak duża część z nich postanowiła się w Polsce osiedlić. W zamian za otrzymaną ziemię Tatarzy byli zobowiązani do służby wojskowej i lojalności wobec księcia. Osiedlano ich często w pobliżu zamków, czy przy przeprawach przez rzek, w miejscach które mieli strzec[1].

Mimo, że enklawy tatarskie przez dłuższy czas pozostawały zamknięte na kulturę sąsiadów, to jednak z czasem proces asymilacji przybrał na sile, a wielu Tatarów żeniąc się z Polkami, Rusinkami, czy Litwinkami zatracało stopniowo własną religię, kulturę i język. Proces osadnictwa miał jednak charakter długofalowy i wielowiekowy. Ich tradycje przetrwały w większych skupiskach – na Wileńszczyźnie, Grodzieńszczyźnie, Podlasiu. Zarówno sam Wielki Książę Witold, jak i wielu jego następców przychylnie odnosili się do wyznawanej przez Tatarów religii, przystając na budowanie przez nich meczetów i pozwalając na praktykowanie islamu. Prawdopodobnie około tysiąca tatarskich wojowników pod wodzą uciekiniera ze Złotej Ordy Dżelaleddina wzięło udział w bitwie pod Grunwaldem[2].

W pamięci Tatarów oprócz Wielkiego Księcia Witolda zapisali się także Kazimierz Jagiellończyk, Stefan Batory, czy Jan III Sobieski, za którego sprawą w 1677 po raz pierwszy w postaci uporządkowanego zbioru uchwalono przywileje dla ludności Tatarskiej. Dokument ów głosił, że szlachta polska i tatarska ma być zrównana, jeśli chodzi o władzę sądowniczą i płacenie podatków. Pozwolono na istnienie już wybudowanych meczetów, Tatarzy mogli odkupić swoje wcześniej sprzedane ziemie lub te przywłaszczone przez polską szlachtę.[3]

Przywileje odzwierciedlały duże zaangażowanie Tatarów w służbę dla Rzeczpospolitej Obojga Narodów, nierzadko brali nawet oni udział w wyprawach przeciwko Turkom – braciom w wierze i spokrewnionym pod względem pochodzenia. W listach Jana III do królowej Marysieńki zachowało się wiele fragmentów chwalących wyczyny Tatarów na przykład podczas kampanii wiedeńskiej. [4] Legenda głosi, że w nagrodę za dzielną służbę Jan III Sobieski pozwolił jednemu z tatarskich wojowników wejść w posiadanie takiego kawałka ziemi na Podlasiu, jakie ten zdąży w ciągu jednej nocy objechać konno. Jak przystało na dobrego jeźdźca i wiernego konia – obaj sprawili się dzielnie, uzyskując tereny w rejonie dzisiejszych Bohonik i Kruszynian.

Strony: 1 2 3 Następna »
  • Tatarzy na kresach zachodnich

    Przez całe wieki rozmaitymi drogami ciągnęli Tatarzy na tereny obecnej Litwy i Polski. Jedni szukali tu schronienia przed wewnętrznymi zamieszkami w ordzie, inni przybywali jako jeńcy wojenni, zagarnięci w niewolę podczas którejś z licznych wypraw wojennych obu stron. Jeszcze inni, posłyszawszy o potędze litewskich i polskich władców, osiedlali się na tej ziemi dobrowolnie, w poszukiwaniu swojego miejsca do życia.