3 PYTANIA DO NASZEGO GOŚCIA:

 

Co dla Pana znaczy tolerancja?
Tolerancja to przede wszystkim gotowość zaakceptowania inności. To otwarcie na dialog, konieczność tegoż. Tolerancja, według mnie, oznacza też wyrzeczenie się rozwiązań siłowych w dyskusji czy nawet konfrontacji światopoglądowej, to intencjonalne nastawienie się na akceptację, a nie na odrzucenie.

Czym grozi brak tolerancji? Czy spotkał się Pan ze skutkami takiego braku?
Owszem, sądzę, że możemy być zagrożeni brakiem tolerancji. W ostatnim czasie medialny atak na muzułmanów przynosi również wymierne skutki w postaci jej braku w naszym kraju. Mieliśmy tego próbę w meczecie w Gdańsku. Świat zaczął się dzielić według kryteriów religijnych, co prowadzić może tylko do krwawej konfrontacji. Tolerancja współcześnie nie jest dodatkiem do działalności politycznej czy psychicznym lub kulturowym luksusem - jest elementarną koniecznością dla wszystkich.

Jak uczyć tolerancji?
Uczyć tolerancji można tylko poprzez dialog, rozmowę, spotkanie. Dlatego wszelkiego rodzaju międzyreligijne, międzyetniczne konferencje mają głęboki sens i są potrzebne. Na początku każdy dialog jest dialogiem elit, potem staje się własnością ogółu. Tolerancji można poza tym uczyć w formie szkolnej i pozaszkolnej edukacji. Jest to paląca konieczność, bowiem inaczej świat stoczy się ku samozagładzie.

 

 


 

 

lilianna: Jak żyje się muzułmanom w Polsce? Czy Pana zdaniem Polacy są tolerancyjni wobec innych religii?
Groszek: Czy kiedykolwiek spotkały Pana w Polsce szykany z powodu Pańskiej wiary?

Selim Chazbijewicz: Witam serdecznie.

Raczej nie spotkały mnie nieprzyjemności. Muszę stwierdzić, że istnieje w Polsce tolerancja. Nie mogę powiedzieć, że muzułmanom żyje się w Polsce gorzej z powodu wyznawanej religii. Zdarzają się czasami nieporozumienia, ale są one raczej natury towarzyskiej i nie można ich traktować jako szykan czy prześladowania. Przynajmniej tak było dotąd.

gustaff: Kim są polscy muzułmanie? To sunnici, szyici? Inny odłam?

Selim Chazbijewicz: To są sunnici, szkoły hanafickiej.

Krasnal: Ilu Tatarów żyje w Polsce?

Selim Chazbijewicz: Około 4 000.

Iza: Czym zajmuje się Wspólna Rada Katolików i Muzułmanów?

Selim Chazbijewicz: Rada ta zajmuje się przede wszystkim tworzeniem atmosfery dialogu i tolerancji. Chodzi tu o próbę wzajemnego zrozumienia i akceptacji swojej odmienności. A przez to perspektywiczne zapobieżenie możliwym konfliktom. Ponieważ dialog jest jedyną możliwością świata. Staramy się o tym przekonać zarówno stronę muzułmańską, jak i chrześcijańską.

adzia: Czy Tatarzy przyłączą się do postu i modlitwy o pokój jak apeluje Ojciec Św. - 14 grudnia?

Selim Chazbijewicz: 14 grudnia akurat trwa jeszcze muzułmański post w okresie ramadanu. A więc Ci którzy przestrzegają postu będą pościć. Postawa i apele Jana Pawła II mają dla nas szczególną wartość, bo są one wezwaniem do wyrzeczenia się agresji, co jak już wspominałem jest jedyną możliwością zarówno dla muzułmanów jak i dla chrześcijan. Inicjatywy papieskie popieramy i uważamy, że w dzisiejszym świecie mają one dużą wartość.

dadak: Czy przy tak ogromnym zróżnicowaniu kulturowym pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami możliwe jest jakiekolwiek porozumienie... podział przebiegający również przez sferę ekonomiczną także jest nie do przeskoczenia - jak Pan myśli co - globalnie - jest większym problemem i przeszkodą w porozumieniu - wyznanie czy ekonomia?

Selim Chazbijewicz: Sądzę, że obie rzeczy. Ekonomicznie świat islamu związany jest poprzez ropę naftową z krajów arabskich. Wymiana ekonomiczna jest również blokowana przez ruchy fundamentalistyczne w islamie, które są przeszkodą także dla samych muzułmanów. Świat islamu powinien przyjąć drogę rozwoju Japonii, tzn. europejską technologię i cywilizację, przy zachowaniu podstawowych wartości kulturowych. Wtedy wymiana ekonomiczna stałaby na innym poziomie.

ebrat: Czy religia muzułmańska (być może jakiś jej odłam) zezwala na inne traktowanie "niewiernych". Np. czy jest dopuszczalne oszukiwanie, okradanie etc. osób nie będących wyznawcami Mahometa? Czy tez kodeks etyczny tej religii nakazuje traktować wszystkich jednakowo?

Selim Chazbijewicz: W żadnym wypadku. W Koranie są wyraźne wskazówki co do tego, że nie muzułmanów należy szanować, przestrzegać umów z nimi zawartych i dotrzymywać słowa. Jak również należy szanować ich zwyczaje religijne. Wszystkie inne interpretacje wskazują na sekciarski charakter, których to sekt w islamie jest mnóstwo i obecnie nie sposób nad nimi zapanować.

dadak: Jak wygląda w waszej społeczności (muzułmańskiej) stosunek do kobiet?? Czy ich pozycja zbliżona jest bardziej do wzorca europejskiego czy muzułmańskiego??

Selim Chazbijewicz: Jeżeli chodzi o muzułmanów polskich to zdecydowanie polskiego i europejskiego. Wzorzec muzułmański w sensie teoretycznym nie jest restrykcyjny wobec kobiet, natomiast bardzo często jest interpretowany w kategoriach plemiennych obyczajów narodowości stojących na niższym od europejskiego poziomie cywilizacyjnym. Stąd to traktowanie kobiet.

adzia: Czy odbył Pan już pielgrzymkę do Mekki? Jak ona wygląda?

Selim Chazbijewicz: Tak, odbyłem, dwa lata temu. Dla człowieka mieszkającego w Polsce i Europejczyka jest to w kategoriach kulturowych podróż do krainy baśni z 1000 i jednej nocy.

Maxim: Czy według pana możliwe jest ucywilizowanie świata islamu? Obserwując np. poglądy talibów czy prawa panujące chociażby w Arabii Saudyjskiej islam jawi się jako matecznik barbarzyństwa.

Selim Chazbijewicz: Tak to się odbiera i jest nam z tego powodu wstyd. Ucywilizowanie islamu jest nie tylko możliwe ale i konieczne. Ten ruch społeczny i polityczny zaczął się na początku XX wieku i nazywa się modernizmem. Przykładem tych możliwości jest choćby Turcja. I w tym kierunku powinien dążyć świat muzułmański. Tutaj moderniści muszą stoczyć walkę z fundamentalistami. Aby iść w kierunku globalnej cywilizacji, której nie sposób odrzucić.

Tybetan_monk: W jaki sposób moderniści mają walczyć z fundamentalistami? Poprzez następny rozlew krwi?

Selim Chazbijewicz: Poprzez próbę przekonania oraz działania polityczne. Unikając oczywiście rozwiązań siłowych. Przede wszystkim szkolnictwo, prasa, media, propaganda oraz przyczynianie się do podwyższenia stopy życiowej w krajach muzułmańskich, czyli działania ekonomiczne.


Więcej na stronie onetu.

 

 


 

 

Selim Chazbijewicz imam gminy muzułmańskiej w Gdańsku.
Urodził się 17.11.1955 roku w Gdańsku. Wywodzi się z Tatarów polsko-litewskich. Od II połowy XV wieku rodzina mieszkała w majątku Chazbijewicze pod Wilnem (obecnie Kazbiai) oraz w dawnym powiecie nieświeskim.

W roku 1980 Selim Chazbijewicz ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Gdańskim. W 1991 zrobił doktorat na Wydziale Nauk Społecznych UAM w Poznaniu. Jest autorem pięciu książek poetyckich i trzech eseistycznych na temat kultury i dziejów polskich i litewskich Tatarów. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, w latach 1986-91 redaktor naczelny kwartalnika "Życie Muzułmańskie" - pisma polskich muzułmanów. W roku 1992 założył Związek Tatarów Polskich, od 1999 jest jego prezesem. Od roku 1998 współprzewodniczy Radzie Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Jest pracownikiem naukowym Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Czat z imamem Chazbijewiczem odbył się 28.11.2001.

 

Na toleranca.pl również tekst autora