• Samarkanda, fot.Michael Levy
    Samarkanda, fot.Michael Levy

Między komunizmem, demokracją, a islamem.

Republiki środkowoazjatyckie

 

 

Wstęp

 

Po latach marginalizacji region postsowieckiej Azji Środkowej staje się jednym z najważniejszych obszarów świata. Tamtejsze republiki położone są na skrzyżowaniu dróg handlowych z Chin do Europy i na trasie jednej z głównych dróg przerzutowych afgańskiej heroiny; stanowią bufor chroniący Rosję przed islamskim fundamentalizmem i zaplecze dla amerykańskich sił działających w Afganistanie, a jednocześnie obszar działania wielu radykalnym grup islamskich i miejsce rekrutacji ochotników do afgańskiej partyzantki. Ogromne zasoby ropy i gazu ziemnego i możliwość uczynienia z nich dodatkowego obok złóż rosyjskich źródła zaopatrzenia, zwłaszcza dla Unii Europejskiej ożywiły geopolityczne zainteresowanie tym regionem. Rywalizację globalnych potęg – USA, Rosji, Chin i Unii Europejskiej – o kontrolę nad państwami Azji Środkowej przyjęło się nazywać Nową Wielką Grą, w nawiązaniu do prowadzonej w XIX wieku rywalizacji o wpływy w Azji między Imperium Brytyjskim i Rosją.

 

Dyktatury środkowoazjatyckie


Podbój Azji Centralnej przez Rosję rozpoczęty w 1731 roku podporządkowaniem Małej Ordy kazachskiej zakończył się w drugiej połowie XIX wieku. Długi okres okupacji rosyjskiej, a później radzieckiej odcisnął znaczące piętno na obecnej sytuacji środkowoazjatyckich republik. Obecny kształt granic pomiędzy państwami regionu ustalony został jeszcze przez Stalina – miał poprzez rozdzielenie narodów Azji Środkowej zapobiec panislamskiemu powstaniu. Zaplanowanie granic tak, by w każdej republice znajdowały się duże mniejszości etniczne, zasoby naturalne były nierównomiernie rozdzielone, a także przyznanie jednym republikom regionów tradycyjnie należących do innych (np. przyznanie tadżyckiej Buchary i Samarkandy Uzbekistanowi) miało dodatkowo antagonizować środkowoazjatyckie narody[1]. Również problemy ekologiczne, społeczne i polityczne są w większości spadkiem po ZSRR.

 

Wszystkie pięć republik uzyskało niepodległość w 1991, po rozpadzie Związku Radzieckiego, we wszystkich też władzę przejęli byli komunistyczni prominenci – w Kazachstanie Nursułtan Nazarbajew, w Uzbekistanie Islam Karimow, w Turkmenistanie Separmurad Nijazow, a później Gurbanguly Berdimuhamedow, w Kirgistanie Askar Akajew, w Tadżykistanie zaś – najpierw Rahmon Nabijew, a po jego śmierci Emomali Rahmon. Wszyscy oni wprowadzili w swoich krajach dyktatury i zapewnili sobie dożywotnią władzę [2]. Do tej pory jedynie w Kirgistanie udało się obalić prezydenta i zaprowadzić demokratyczne zmiany, choć sytuacja w tym kraju nadal pozostawia wiele do życzenia [3].

 

Wszyscy przywódcy w pierwszych wyborach po odzyskaniu niepodległości otrzymywali zdecydowaną większość głosów, choć pojawiały się głosy o fałszerstwach wyborczych [4] – Nazarbajew, jako jedyny kandydat otrzymał 98,6 % głosów, jego przeciwnikom nie udało się zebrać nawet wymaganych do kandydowania 100 tys. podpisów [5] Karimow zdobył 86% głosów, jego jedyny kontrkandydat – Muhammad Salih – 12,3% [6]; Nijazow w kolejnych wyborach otrzymywał 94,1 % w 1991, 98,3% 1992 i 99 % w 2002 roku, a jego następca, Berdimuhamedow, w 2007 r. – 89% głosów [7]; Akajew w 1991 r. jako jedyny kandydat w Kirgistanie otrzymał 94% głosów, a późniejszym o trzy lata referendum – 96% [8]. Na tym tle mizernie wypadł pierwszy prezydent niepodległego Tadżykistanu Rahmon Nabijew zdobywając w wyborach w 1991 r. zaledwie 57% głosów; za to jego następca Emomali Rahmon w 1999 r. uzyskał 97 % poparcie [9].

 

Co więcej wydaje się, że dwóch przywódców regionu – prezydenci Uzbekistanu i Kazachstanu - szykuje się do przekazania władzy córkom (odpowiednio Gulnar i Daridze), choć tradycyjne patriarchalne społeczeństwa tych krajów mogą mieć problemy z zaakceptowaniem przywództwa kobiet [10]. Istniały także próby zawierania małżeństw dynastycznych pomiędzy potomstwem dyktatorów – prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew wydał w 1998 r. swoją najmłodszą córkę, Aliję, za syna prezydenta sąsiedniego Kirgistanu – Ajdara Akajewa. Małżeństwo rozpadło się po trzech latach, więc próby założenia dynastii spełzły na niczym [11].

 

Owe próby aranżowania małżeństw są związane nie tylko z ambicjami przekazania władzy potomstwu i założenia dynastii, ale wydają się być też próbami zawiązania ściślejszej współpracy międzypaństwowej, a nawet zapoczątkowania procesów zjednoczeniowych regionu [12]. Od 1991 r. wielokrotnie próbowano zawiązywać swego rodzaju konfederacje, chociażby poprzez organizowanie regularnych spotkań prezydentów, uzgadnianie wspólnej polityki, a nawet utworzenie wspólnej waluty i strefy gospodarczej (na wzór Unii Europejskiej), jednak jak dotąd wszystkie te zamierzenia pozostają w sferze planów [13].

 

Jest kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Po pierwsze zbyt duże są różnice kulturalne, etniczne i językowe, wzmocnione dodatkowo kilkoma dekadami realizowania przez Związek Sowiecki zasady “dziel i rządź”. Jedynym punktem wspólnym jest islam sunnicki, wyznawany przez większość mieszkańców we wszystkich republikach, jednak jakakolwiek próba budowania wspólnej tożsamości na bazie islamu jest źle widziana zarówno przez poradzieckich przywódców republik, jak i przez dwie główne potęgi walczące o wpływy w regionie – Rosję i Stany Zjednoczone.

 

Również kwestie gospodarcze utrudniają proces zjednoczeniowy – gospodarki poszczególnych krajów raczej ze sobą rywalizują niż się uzupełniają. Wszystkie oferują te same produkty, rywalizują o te same rynki zbytu i o tych samych zagranicznych inwestorów [14].

 

Strony: 1 2 3 4 Następna »
  • Spotkanie z przedstawicielami organizacji pozarządowych z Tadżykistanu

    Przedstawiciele organizacji pozarządowych z Azerbejdżanu i Tadżykistanu przyjechali do Polski w ramach wizyty studyjnej organizowanej przez Fundację Batorego we współpracy ze Fundacją Kobiecą eFka, a także innymi partnerami (Fundacja Centrum Promocji Kobiet z Warszawy, Stowarzyszenie Wschodnia Perspektywa). Celem wizyty była wymiana doświadczeń i nawiązanie kontaktów umożliwiających współpracę i realizowanie wspólnych projektów. Goście z Azerbejdżanu i Tadżykistanu reprezentowali głównie organizacje kobiece, a także obywatelskie oraz przedstawicielstwo Fundacji Sorosa (Duszanbe).więcej>>>