Zmiana granic po II wojnie światowej zmusiła setki tysięcy Polaków do przyjęcia radzieckiego obywatelstwa; w tym samym czasie obawa przed represjami powstrzymała przed powrotem żołnierzy walczących na froncie zachodnim. Represyjność systemu i brak perspektyw stały się również przyczyną wielofalowej emigracji Polaków na Zachód. W rezultacie tych procesów, możemy dzisiaj stwierdzić, iż co trzeci Polak mieszka poza granicami naszego państwa, co jest ewenementem na skalę światową. Aktualnie w polskim parlamencie trwają dwie równoległe debaty nad projektem ustawy o prawach dla mniejszości narodowych zamieszkałych w Polsce, oraz nad projektem Karty Polaka, dającym uprzywilejowaną pozycję dla przybywających Polski cudzoziemców, którzy wykażą się polskim pochodzeniem. Te wydarzenia skłaniają do bliższego przyjrzenia się, w jaki sposób traktowane są mniejszości narodowe w Polsce i czy na podobne traktowanie mogą liczyć Polacy w państwach sąsiednich.

 

Polonia litewska


Pomimo istnienia wzajemnych porozumień pomiędzy Polską a naszymi sąsiadami, jakość praw jakimi cieszą się nasi ziomkowie oraz poziom ich ochrony pozostaje zdecydowanie niezadowalający. Polaków na Litwie, Białorusi czy w Niemczech jest procentowo zdecydowanie więcej niż przedstawicieli nacji tych krajów w Polsce, jednak nie mogą oni nawet w przybliżeniu cieszyć się podobnymi przywilejami. W Republice Litwy osoby przyznające się do polskich korzeni stanowią 7 proc. całego społeczeństwa, jednak posiadają tylko 4 miejsca w 141 osobowym Sejmie. Posłowie z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie od lat protestują przeciwko niewypełnieniu przez Litwę postanowień umów międzynarodowych. W Traktacie polsko-litewskim (Art. 15) zakłada się nauczanie w języku ojczystym na poziomie szkół średnich. Jednak nowy projekt ustawy o oświacie mniejszości narodowych, przygotowany przez litewskie Ministerstwo Oświaty i Nauki przewiduje funkcjonowanie szkół narodowościowych wyłącznie na poziomie podstawówki i gimnazjum. Od 1994 r. zaprzestano również wydawania podręczników dla starszych klas szkół polskich, z wyjątkiem podręcznika z języka i literatury polskiej. W ostatnich latach zlikwidowano lub zredukowano sześć szkół polskich. Aktualnie największa batalia toczy się o przywrócenie matury w języku polskim. Petycję w tej sprawie podpisało 25 tys. Polaków mieszkających na Litwie.

 

Białoruś


W najtrudniejszej sytuacji znajduje się obecnie Polonia na Białorusi, co związane jest z polityką władz centralnych, odwołującej się w swojej antypolskiej retoryce do propagandy czasów caratu i stalinizmu. W sytuacji, kiedy Białorusinom zagraża postępująca rusyfikacja, wciąż straszy się społeczeństwo widmem „repolonizacji”. Związek Polaków na Białorusi (ZPB) uskarża się przede wszystkim na brak dotacji ze strony władz białoruskich. Działalność Domów Kultury Polskiej nie tylko nie może liczyć na wsparcie finansowe z białoruskiego budżetu, ale obciążona jest większymi podatkami za usługi komunalne niż państwowe Domy Kultury. Pomimo zawartej umowy międzyrządowej, strona białoruska opóźnia budowę polskojęzycznej szkoły za Niemnem. Nie skutkuje nawet argument, iż Polacy stanowią w tym obwodzie 83 proc. ogółu ludności, a ZPB samodzielnie sfinansuje całą budowę. Niedawno białoruskie służby podatkowe starały się obciążyć wysokim podatkiem pomoc charytatywną, jaką otrzymał Związek Polaków, nakładając na niego dodatkowo na karę finansową. Antypolska polityka władz dotknęła ostatnio również Kościół Katolicki, który nakłania się do wprowadzenia zamiast języka polskiego, język białoruski jako państwowy.

 

Polacy w Niemczech

 

Wśród państw sąsiednich największe skupisko Polonii znajduje się w RFN i liczy ok. 1,5 do 2 mln osób. Sytuacja mniejszości nie jest regulowana przez odrębną ustawę; jej prawa zawarte są w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ i niemieckiej konstytucji. Ważną rolę odgrywa Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. Traktat gwarantuje, że osoby polskiego pochodzenia mają prawo, indywidualnie lub wespół z innymi członkami swej grupy, do swobodnego wyrażania, zachowania i rozwijania swej tożsamości etnicznej, kulturalnej, językowej i religijnej bez jakiejkolwiek próby asymilacji wbrew ich woli. Pomimo że ochronie mniejszości poświęcono w Traktacie 11 artykułów, pomiędzy prawami Niemców w Polsce, a Polaków w Niemczech występują duże dysproporcje. Zdecydowanie niedostateczne jest dofinansowanie polonijnych czasopism i biuletynów informacyjnych. Niemiecka ordynacja wyborcza nie przewiduje żadnych przywilejów dla tamtejszych Polaków. Polonia nie posiada swoich przedstawicieli w parlamencie, a bardzo rzadko reprezentowana jest na szczeblu lokalnym. Mimo dużej liczebności Polonii, tylko 3 tys. dzieci mniejszości polskiej ma możliwość uczenia się w języku ojczystym. Równocześnie należy zwrócić uwagę na słabe zorganizowanie mniejszości polskiej; pomimo że w Niemczech działa aż 100 zarejestrowanych organizacji polonijnych, należy do nich tylko 25 tys. osób, z czego aktywnymi członkami jest najwyżej 2 proc.

Tomasz ŚMIETANA