Obchodziliśmy Ramadan Bajram

 

Zakończył się błogosławiony miesiąc Ramadan i 20 września w salach modlitwy, meczetach i centrach muzułmańskich odbyły się uroczyste modlitwy.

 

W białostockim Domu Modlitwy Muzułmańskiego Związku Religijnego zgromadziło się tego dnia kilkadziesiąt osób. Modlitwę bajramowa prowadził imam Stefan Mustafa Jasiński oraz mufti Tomasz Miśkiewicz. Było potem przepiewanie i rozdawanie sadogi, następnie wzajemne składanie życzeń. Wieczorem natomiast spotkaliśmy się na wielkim balu.



Bal to był nad bale...

Lokal był zapełniony do ostatniego miejsca. Zjechało się bal blisko 200 osób z całego kraju: z Białegostoku, Sokółki, Suchowoli, Warszawy, Wałcza, Gdańska, Wrocławia, Olsztyna i jeden Bóg wie skąd jeszcze. W każdym bądź razie byli m.in. Jabłońscy i Świerblewscy, Szczęsnowiczowie i Muchowie, Chazbijewiczowie, Murawscy, Sulkiewiczowie, Iljasiewiczowie, Radeccy, Bogdanowiczowie, Gembiccy. Była Mieriema Chalecka-Giembicka, Melika Czechowska, Zofia Assanowicz, Farida Ryzwanowicz, Dżengara Filon, Klara Janglajew, Barbara Pawlic, Elwira Szehidewicz. Był Dżemil Korycki, Tomasz Miśkiewicz, Stefan Jasiński, Adam Szczęsnowicz, Ramazan Jakubowski. Zawitał Wenzel Sałachow z Kaliningradu. Niestety, dla wielu chętnych po prostu zabrakło miejsca. Ci, którzy się dostali, mówią zgodnie: zabawa była świetna! A bawiono się nieomal do białego rana.

Wielką salę zajęły starsze pokolenia, w mniejszej zasiadła młodzież. Wszyscy wirowali zgodnie na parkiecie. Smakowite dania szybko znikały z półmisków, toczyły się ożywione rozmowy. Bal od zawsze był świetną okazją do spotkań z krewnymi oraz znajomymi. Nie tylko wymienia się na nim wspomnieniami i nowinkami czy prezentuje wspaniałe kreacje: jest także miejscem zawierania znajomości, zdobywania sympatii, zawiązywania trwalszych związków. Bawiono się zatem radośnie w rytm zachęcającej do tańca muzyki. Bo jak muzyka, to i taniec. Jak taniec, to i wybory najlepszej tanecznej pary.

Odważni ruszyli na parkiet, zespół zagrał, jurorzy: Róża Chazbijewicz, Mirosław Jabłoński i Emir Sulkiewicz z uwagą obserwowali kandydatów. Po każdym tańcu decyzja: tej parze dziękujemy. Wreszcie zostali tylko najlepsi: Melika Czechowska i Adam Szczęsnowicz, Emilia i Maciej Muchowie oraz Halina Jasińska i Roman Murawski. Kolejne pląsy i już wszystko jasne: w konkursie tańca wygrali Emilia i Maciej Muchowie!

Bawiono się dalej, tańczono wciąż z bezustannie wielką werwą, zaś przy stołach i w kuluarach przekazywano sobie najświeższe balowe spostrzeżenia, oceniano damskie kreacje, zastanawiano się kto na kogo z uczuciem spoglądał, kto do kogo w tańcu się przytulał, kto też kogo będzie do domu odprowadzał. Normalnie, jak to na balu bywa. Nieubłaganie jednak zbliżał się czas zakończenia tej świetnej zabawy. Niektórzy zaczęli się żegnać, najbardziej wytrwali jeszcze tańczyli, ale były to już ostatnie akordy. Szkoda... Bal to był przecież nad bale!

Strony: 1 2 Następna »