Czytamy w wiadomościach o dokonanych zamachach samobójczych boleśnie często. Nie czytamy o tych, z których zrezygnowano, a i to się zdarza. Różne są motywy rezygnacji, poza oczywistym, że się niedoszły morderco-samobójca przestraszył własnej śmierci. Są tacy, którzy rezygnują dlatego, że widzą, kogo zabić mają.”Nie chcę zabijać niewinnych. Wyszedłem z bazaru i nie zdetonowałem ładunków wybuchowych /jakie miałem na sobie/. ponieważ na bazarze były dzieci i kobiety”- powiedział jeden z nich. Hezbollach rzadko przeprowadza zamachy na osobach cywilnych. Inaczej jest z organizacjami kojarzonymi z militarnych skrzydłem Hamasu.

 

Niektórzy nie widzą różnicy między cywilami a żołnierzami. Ci, którzy uczestniczą w demokratycznych wyborach w Izraelu, Rosji, Turcji, Wielkiej Brytanii czy Ameryce są postrzegani tak samo, jak żołnierze reprezentujący siły zbrojne tych krajów. Dlatego bywa, że stają się ofiarami zamachów.

 

Ten rodzaj taktyki wojennej jest świadomym wyborem w 28 krajach, stosowanym przez 34 organizacje. Jak podaje Haifa University (National Security Studies Center), od 1982 roku do 2005 przeprowadzono na świecie 624 ataki samobójcze..więcej..>>

 

04/06/2011 @ 21:15