O książce Hranta Dinka Dwa bliskie narody - dwaj dalecy sąsiedzi

 

Książka Hranta Dinka, ormiańskiego dziennikarza zamordowanego w Turcji w 2007 roku, jest zbiorem jego refleksji na temat skomplikowanych stosunków ormiańsko- tureckich.

Zgodnie z informacją od redaktora Etyena Mahçupyana, zawartą we wstępie, książka powstała na prośbę Menzura Akgüna, dyrektora programu tureckiej fundacji Polityka Zagraniczna w Fundacji Badań Społecznych, Ekonomicznych i Politycznych (Toplumsal, Ekonomik, Siyasal Araştırmalar Vakfı). Niemniej ostatecznie nie została tam opublikowana, gdyż Dink odszedł w niej bardzo od oczekiwanego odeń stylu naukowego w kierunku emocjonalnej publicystyki, nie zaproponował też żadnych gotowych odpowiedzi jak rozwiązać konflikt ormiańsko-turecki. Książka przeleżała czas jakiś w archiwum fundacji aby zostać przypomniana i wydobyta na światło dzienne po tragicznej śmierci dziennikarza, zyskując w ten sposób zupełnie nowy wymiar i szansę odczytania. Tym razem została opublikowana przez Fundację im. Hranta Dinka (Hrant Dınk Vakfı) powołaną do istnienia przez rodzinę i przyjaciół dziennikarza.

Już sam tytuł książki, liczącej stosunkowo niewiele, bo 84 strony – Dwa bliskie narody – dwaj dalecy sąsiedzi, nawiązuje do głównej idei Hranta Dinka, jaką jest przekonanie, że mimo bardzo trudnych doświadczeń, które podzieliły oba narody w XX wieku, mają one ze sobą wiele wspólnego, chociażby przez sam fakt odwiecznego sąsiadowania ze sobą, nieuchronnie związanej z tym wspólnej historii i ciągłej wymiany kulturowej. Ponadto, Dink od samego początku podkreśla, że wszystkie refleksje zawarte w książce są dokonane z punktu widzenia Ormianina – obywatela Turcji. Te dwa, zdawałoby się błahe założenia, czy też może lepiej spostrzeżenia, są w gruncie rzeczy ważnym mianownikiem, z którego dla Dinka wynika konieczność poszukiwania porozumienia między oboma zwaśnionymi narodami. Konieczność tę dziennikarz interpretuje jako rodzaj niemożliwej do uniknięcia odpowiedzialności zarówno wobec przeszłości, jak i przede wszystkim przyszłości, podkreślając, że „wszyscy ci, którzy uciekają od odpowiedzialności lub pragną wciąż napełniać rzeczywistość złymi lub przynoszącymi ból doświadczeniami, nie są w istocie lepsi od ludzi bezpośrednio odpowiedzialnych za cierpienia w przeszłości” .

Wynika z tego twarda i bardzo krytyczna dla obu stron ocena współczesnych relacji ormiańsko-tureckich, ale także szczególna wizja możliwego działania, której centrum i naczelnym celem jest współczesny, żyjący i myślący człowiek. W pierwszej kolejności są to w tym wypadku mieszkańcy Turcji i Armenii. Dlatego za pierwszoplanowe i bezwarunkowe działanie dziennikarz uważa nawiązanie stosunków dyplomatycznych i otwarcie zamkniętej od lat granicy między oboma państwami. Tylko taka ewentualność pozwoli, jego zdaniem na rozpoczęcie mozolnego procesu leczenia ran, który może dokonać się jedynie dzięki ponownemu nawiązaniu kontaktów.

Na książkę składają się trzy rozdziały:

1) Historia braku kontaktów w nieodległej przeszłości
a) Główne działania podejmowane w przestrzeni oficjalnej
b) Główne działania w przestrzeni organizacji pozarządowych

2) Przyczyny braku kontaktów
Historia, trauma, paranoja….

3). Co należy robić? Czego robić się nie powinno?

a). Aktorzy….role…ostrzeżenia
b) Pierwszy szyfr kodu: Otwarcie granicy…Nawiązanie stosunków dyplomatycznych
c) Otwarcie i przełamanie zamkniętych na głucho kart historii
d) Pole wspólnych korzyści

oraz:

Posłowie

Strony: 1 2 3 4 Następna »