W Koranie jest napisane:” Wino (…)to obrzydliwość (..)”, w irańskim kodeksie karnym znajduje się zapis zakazujacy ogólnie środków odurzających (pod karą chłosty, jeśli dobrze pamiętam- 80 batów, ale po wytrzeźwieniu). W hadisach Muhammad potępił jednego ze współtowarzyszy, bo ten pojawił się pijany. Wielu muzułmanów zatem nie pije. Ale czy faktycznie nie wolno pic alkoholu w islamie?

 

Większość ortodoksyjnych muzułmanów powie z mocą, że nie wolno. Wiele fatw jednoznacznie zakazuje intoksykacji. Ale w szyickim islamie, a już z pewnością w sufizmie (islamie mistycznym) wino lało się strumieniami i pisano o nim płomienne wiersze (powszechnie uważa się, że wino w wierszach tych symbolizowało upojenie się miłością Boga, ale sądząc po życiorysach poetów perskich- niekoniecznie). Znam muzułmanów, którzy piją alkohol, a uważają się za mocno wierzących. Kiedy spotkałam w Londynie Omara Rageeha z Al-Dżaziry, oddanego muzułmanina i gdy przyznał, że nie tylko pije piwo, ale i jada bekon (i zamówił przy mnie śniadanie angielskie), dochodziłam do siebie dość długo, ponieważ nafaszerowana byłam książkową/medialną wiedzą o islamie i oddzielałam religię od ludzi. Może też niechcący stałam się wyznawczynią tezy, być może niewinnie propagowanej przez media, że islam jest zawsze fundamentalistyczny, rygorystyczny i skostniały obyczajowo, że nie ma w nim miejsca na indywidualne interpretacje. Kiedy natomiast wylądowałam w Nablusie, na Zachodnim Brzegu Jordanu, na weselu w małej podnabluskiej wioseczce, naturalnie nie dostałam alkoholu, bo cała impreza była ściśle bezużywkowa..więcej..>>

 

10/06/2011 @ 21:25