3 PYTANIA DO NASZEGO GOŚCIA:

 

Co dla Pana znaczy tolerancja?
Tolerancja to gotowość otwarcia się na innych. A więc dialog zamiast konfliktu. To wyciągnięcie przyjaznej ręki i zrozumienie, że dychotomia MY i OBCY jest nie do przyjęcia w świecie, w którym SPIRALA NIENAWIŚCI prowadzić może do katastrofy.

Czym grozi brak tolerancji? Czy spotkał się Pan ze skutkami takiego braku?
Brak tolerancji ma swój wymiar czasowy, bo utrwala resentymenty jednego pokolenia przenosząc je na drugie i następne. Tak było w Polsce, gdzie polscy Żydzi traktowani jako obcy znaleźli się na marginesie społeczeństwa.

Jak uczyć tolerancji?
Uczyć tolerancji trzeba przez EDUKACJĘ WSZYSTKICH o kulturach innych niż ich własne. To jest zadanie, które trwać musi nieprzerwanie. Moje niedawne doświadczenia australijskie dowodzą, że szerokie rzesze ludzi, którzy przez parę pokoleń okazywali gościnność a nawet przyjaźń dla uchodźców, potrafią nagle żądać aby właśnie tych bezdomnych ofiar przemocy nie przyjmować do swojego kraju. My, którzy dla względów moralnych nie godzimy się z takim stosunkiem do ludzi w potrzebie, nie możemy nigdy ustawać w dążeniu do sprawiedliwości wobec naszych braci i sióstr bez wględu ma ich pochodzenie.

 

 


 

 

Gośka: Witam Pana Profesora. Prosze wyjaśnić na czym polega idea wielokulturowości, co zakłada? Na czym polega australijska polityka wielokulturowości?

Profesor Jerzy Zubrzycki: Termin wielokulturowości ma wiele płaszczyzn i dobrowolnych form kontaktów międzykulturowych, które powodują wytworzenie się kulturowo nowej, zróżnicowanej kulturowości. W Australii dotyczy to problematyki stworzenia z ponad stu mniejszości etnicznych nowego narodu, w którym będą wszyscy, od Aborygenów począwszy, a skończywszy na najświeższym transporcie uchodźców z Afganistanu i Iraku, proszących o azyl polityczny.

~Asesuan: Witam Panie Profesorze. Jak wyglada Panska idea wielokulturowsci w swietle wydarzen 11 wrzesnia? Czy uwaza Pan, ze ulegla ona dezaktualizacji, czy wprost przeciwnie - nabiera nowego wymiaru i znaczenia?

Jerzy Zubrzycki: Staje się jeszcze bardziej aktualna i bardzo, bardzo potrzebna. Albowiem nienawiść, chęć zemsty w tej sytuacji, może być tylko unicestwiona przez dialog między kulturami i niedopuszczenie do powstania spirali nienawiści.

~assdf: Ile narodowości zamieszkuje Australię?

profesor Jerzy Zubrzycki: Ponad 110, a w tym oczywiście włączamy autochtonów, angloceltyckich osadników od końca XVIII stulecia, jak również ogromną imigrację masową po II wojnie światowej. W tym obrazie szczególną pozycję zajmują imigranci przyjeżdżający z Azji. Dla nich nie było w Australii miejsca aż do roku 1973, to jest obalenia szkodliwej polityki restrykcji, używającej kryteriów rasowych.

~Asesuan: Panie profesorze czy obecnie mamy do czynienia ze zderzeniem cywilizacji?

Jerzy Zubrzycki: Nie, nie zgadzam się z taką hipotezą. Mamy do czynienia z czymś, co związane jest z konsekwencją naszej wspólnej winy za skandaliczne zaniedbanie problematyki nierówności ekonomicznej i politycznej na świecie. Bo jakże ocenić to, co się stało 11 września wobec katastrofy z Rwandy w 1993 roku, gdzie zamordowano 1 mln ludzi. Naszym moralnym obowiązkiem było działać. A tego nie czyniliśmy, podobnie jak nie zrobiliśmy niczego, aby nie dopuścić do zbrodni w Republice Kongo i nie zrobiliśmy niczego, aby nie zaniedbać sytuacji w Afryce, która jest raną na sumieniu świata.

~Ogór: Czy nie przeszkadza Panu iż jednoczenie mniejszości w naród może zniszczyć wiele oryginalnych kultur??

Jerzy Zubrzycki: Nie zgadzam się z przypuszczeniem zawartym w tym pytaniu. Prawdziwie pojęta wielokulturowość, poszanowanie oddzielnych kultur, może i powinno stworzyć nowy naród. W Australii, gdzie procent ludności urodzonej poza tym krajem jest znacznie wyższy, aniżeli w podobnych krajach imigracyjnych, stworzyliśmy teorię wielokulturowości i pochodne z tego zasady polityki społecznej.

W obliczu trudności, konfliktów jakie występują ciągle w innych krajach imigracyjnych Australia ma wyjątkową pozycję, gdzie tworzenie nowego narodu, etniczności australijskiej, podkreślam australijskiej jest wielkim sukcesem, zważywszy na skład narodowościowy tego 20 mln. społeczeństwa.

~alek1: Panie prof. czy obecnie istnieje kultura aborygeńskie i jakie ma obecnie znaczenie w kulturze Australii?

Jerzy Zubrzycki: Istnieje ogromna ilość kultur aborygeńskich, związanych z wielością plemiennego pochodzenia poszczególnych członków tej społeczności. Wyznacznikiem tego jest m.in. istnienie ogromnej ilości zupełnie oddzielnych grup językowych. Jednakowoż wspólnym mianownikiem społeczności aborygeńskiej jest ich bliski, powiedziałbym intymny, związek z ziemią.

Mam tu na myśli nie ziemię w sensie takim, jaki znamy ją chociażby w kulturze polskiej, bo koczowniczy tryb życia Aborygenów zmuszał ich do przesuwania się z miejsca na miejsce. Dla nich ziemia to to wszystko, co widzą wokół siebie. A więc czerwień tej ziemi. Świat zwierzęcy, skały, rośliny, z których wszystkie stają się częścią ich folkloru, tak ciekawie odzwierciedlanego w ich ogromnie ciekawej i chyba unikalnej formie twórczości artystycznej. Myślę tu szczególnie o malowidłach na skałach, na korze drzew, w rzeźbie w twardym drzewie eukaliptusa oraz w ceramice. Wszystko to są dowody wielkiego bogactwa kulturowego, które do niedawna jeszcze było niedoceniane. Dziś są pełnoprawnymi i docenianymi członkami wielokulturowej społeczności.

A tego dowodem jest Karta Wielokulturowości australijskiej pod tytułem "New Agenda for Multicultural Australia", przyjęta przez parlament federalny Australii w grudniu 1999 roku.

~ms: Nawiązując do tytułu naszej rozmowy - jakie, Pana zdaniem powinny być mosty tolerancji- teraz w Polsce? Bo wiadomo, że wielokulturowość wymusza tolerancję, a Polska jest krajem praktycznie monokulturowym!

Jerzy Zubrzycki: Mostem tolerancji jest działalność każdego z nas, który widzi w innej osobie wspólne człowieczeństwo. Wielokulturowość zakłada tolerancję, a więc konieczność dialogu, konieczność wytworzenia wzajemnego zaufania, jako podstawy budowania kapitału społecznego. Monokultura dzisiejszej Polski będzie musiała być zmieniona na częściową choćby wielokulturowość, w chwili kiedy staniemy się częścią wspólnoty europejskiej.

Pamiętajmy o tym, że w zglobalizowanym świecie nikt, powtarzam nikt, nie może istnieć jako samodzielna "Samotna Wyspa".

Więcej na stronie onetu.

 

 


 

 

Profesor Jerzy Zubrzycki urodził się 12 stycznia 1920 roku w Krakowie, gdzie zdał maturę i ukończył szkołę podchorążych. Jako kurier polskiego podziemia dotarł do Anglii. Tam studiował na University of London. Na Wolnym Polskim Uniwersytecie w Londynie przygotował doktorat pod kierunkiem wybitnego socjologa Floriana Znanieckiego. Wykładał historię ekonomii i socjologię w polskim collage Uniwersytetu Polskiego przy University of London.
W roku 1956 Zubrzycki wyjechał do Australii, gdzie otrzymał stypendium badawcze na Australian National University w Canberze. Jako visiting professor" wykładał między innymi w Texas University w Austin, w Brown University na Rhode Island, Carlton University w Ottawie i na Pensylvania State University. Założył wydział socjologii na AUN w Canberze.

Jerzy Zubrzycki opracował oficjalne założenia australijskiej polityki wielokulturowości. Swoją aktywność naukową łączył z działalnością publiczną. Zasiadał w radzie Australian Institute of Multicultural Affairs i przewodniczył Australian Ethnic Affairs Council. Przyczynił się do powstania radia i telewizji etnicznej w Australii (SBS).

Od 1994 roku jest członkiem Pontyfikalnej Akademii Nauk Społecznych w Watykanie. Jest odznaczony: Krzyżem Walecznych (1939), Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (1943), orderami brytyjskimi i australijskimi oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (1991).

Jerzy Zubrzycki mieszka wraz z żoną w Canberze, gdzie wciąż pracuje naukowo.

Czat z Jerzym Zubrzyckim odbył się 12.10.2001.