Izraelczycy nie nienawidzą Palestyńczyków. Uwierzycie? Wielu Izraelczyków w ogóle nie rozumie posunięć własnego rządu. Wstydzi się ich. Uważa za kompromitujące Izrael. Żydzi kontestujący. Niemało ich, ale nie piszą o nich media. Kto wie, czy to milczenie mediów w pewien sposob nie wpływa na nastroje antysemickie na świecie- bo Izrael postrzega się poprzez oswiadczenia polityków, a nie to, co się dzieje wśród zwykłych ludzi.

 

Sveta, ukraińska Zydówka z Izraela (imię zmienione), powiedziała nam, że krew ją zalewa, gdy czyta, co się dzieje wokół muru, wciąż budowanego na Zachodnim Brzegu Jordanu. Pokazała nam wioseczkę pod Betlejem, która jest otoczona betonową ścianą ze wszystkich stron, mając jedynie przesmyk, służący za drogę.

 

Angielski Svety, nienaganny, jest wypełniony brytyjskimi understatements.

 

- I just do not think it is particularly fair- twierdzi Sveta- Nie uważam, że normalne jest otaczanie ludzi murami i wmawianie im, że to dla ich własnego dobra. Tak, my nazywamy tę ścianę „Płotem bezpieczeństwa”, ale tak naprawdę jest ona, jak nazywają Palestyńczycy, ścianą aparthaidu.

 

Sveta służyła w wojsku 11 miesięcy tylko, zwolniono ją przedwcześnie z powodów zaburzeń psychologicznych.

 

Zajmowała się oprogramowaniem komputerowym.

 

- Boję się Iranu- mówi- Iran, jesli uderzy w Tel Aviv, zakończy historię Izraela, bo nikt nam nie pomoże. Kto by nam chciał pomóc, skoro robimy takie rzeczy ludziom, którym ukradliśmy ziemię, a teraz wmawiamy ich, że my do niej mieliśmy prawo, a oni nie?

 

Nie może wjechać jako Izraelka na Zachodni Brzeg Jordanu, poza Betlejem. Pytam, czy to ją oburza. więcej..>>

10/12/2011