Początki praw człowieka

 

"Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w swojej godności i w swych prawach. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa"
Art. 1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka

"Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi..." - tymi słowami Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych nawiązało do tradycji Wielkiej Rewolucji Francuskiej i uchwalonej w 1789 roku Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Historia praw człowieka sięga jednak swoimi korzeniami aż do czasów Hammurabiego, władcy starożytnej Babilonii. W swoim słynnym Kodeksie przypisał on władzy królewskiej rolę strażnika sprawiedliwości, chroniącego "słabych przed złymi uczynkami silnych". Wraz z rozwojem myśli demokratycznej, w starożytnych Atenach pojawiły się pierwsze ustawy wprowadzające prawną ochronę podstawowych swobód obywatelskich: wolności czynu i słowa w granicach prawa oraz równości praw obywateli. W demokracji ateńskiej prawa obywatelskie przysługiwały jednak tylko wolno urodzonym mężczyznom mieszkającym w obrębie miasta.

Ideę wrodzonych praw człowieka odnajdujemy przede wszystkim w tradycji judeo-chrześcijańskiej. Zarówno Talmud jak i Nowy Testament przeniknięte są ideałami przyrodzonej godności człowieka, równości, sprawiedliwości i pokoju w stosunkach miedzy ludźmi. Św. Paweł w liście do Galatów pisał, iż "nie ma więcej Żyda ni Greka, ni niewolnika ni człowieka wolnego, ani też mężczyzny ni kobiety, ponieważ wszyscy jesteście jedno w Jezusie Chrystusie". Dwanaście wieków później najwybitniejszy chrześcijański teolog Tomasz z Akwinu rozbudował koncepcje wrodzonych, naturalnych praw człowieka. Uznając je za nieodłączne samej ludzkiej naturze, stawia je wyżej niż prawa stanowione przez władców. Prawo stanowione musi pozostawać w zgodzie z prawem naturalnym, pochodzącym od Boga, w przeciwnym razie traci swoją moc. W tym duchu w Anglii przyjęta została Wielka Karta Swobód (1215 r.), przywilej dla szlachty gwarantujący jej swobody obywatelskie i ograniczający władzę królewską.

Rozwój szkoły prawa natury przypada w XVII wieku. Jej przedstawiciele, Grocjusz, Locke, Hobbes sformułowali teorię praw naturalnych, przypominając, że ludzie żyjący w stanie natury, tzn. przed uformowaniem swoich zbiorowości w społeczeństwo, korzystali bez przeszkód z nieodłącznych ich człowieczeństwu praw: do życia, do wolności, własności i równości. Zgodnie z teorią umowy społecznej, społeczeństwo przekazało państwu uprawnienia władcze, ale w zamian uzyskało ochronę praw obywateli. Filozofowie przyznali również społeczeństwu prawo do oporu przeciwko władzy złej i tyrańskiej. Na to samo prawo wywodzące się jeszcze z myśli filozoficznej Sofoklesa, potwierdzone m.in. przez Tomasza z Akwinu, powoływali się w XX wieku Mahatma Gandhi oraz Martin Luter King, jedni z największych orędowników walki o prawa człowieka.

 

Demokracje i totalitaryzmy

 

Teoria przerodziła się w praktykę za sprawa wielkich rewolucji XVIII wieku: amerykańskiej oraz francuskiej. Podstawowe swobody znalazły się w Konstytucji Stanów Zjednoczonych, pierwszym tego typu akcie prawnym w dziejach świata, który obowiązuje do dzisiejszego dnia. Natomiast we francuskiej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 roku znalazł się katalog współczesnych podstawowych wolności: "Ludzie rodzą się wolni i równi wobec prawa; wolność, równość, bezpieczeństwo, prawo do oporu są prawami przyrodzonymi i niezbywalnymi; wolność jest możnością czynienia wszystkiego, co nie szkodzi innym; wolny przepływ myśli i poglądów jest najcenniejszym prawem człowieka".

W pierwszej połowie XX wieku nastąpił regres w rozwoju doktryny praw człowieka i w ich ochronie. Totalitarne ideologie, komunizm i faszyzm, nie tolerowały wolności jednostki, podporządkowując wszystkie sfery jej życia władzy państwowej. Obywatel pozbawiony był praw, natomiast narzucono mu liczne obowiązki, przede wszystkim ślepego posłuszeństwa wobec państwa i partii. Wolność słowa i poglądów była zakazana, wszelkie próby oporu tłumione, a obrońcy praw człowieka poddawani represjom. Nazistowska koncepcja "nadczłowieka" i "rasy panów" stała w całkowitej sprzeczności z doktryną praw człowieka; jedne narody miały ulec fizycznej zagładzie, inne sprowadzono do rangi niewolników. Komunistyczne reżimy, oficjalnie walczący z przejawami rasizmu i nierówności społecznej na świecie, w rzeczywistości prowadziły politykę ludobójstwa skierowaną przeciwko własnym obywatelom.

 

Międzynarodowy system ochrony praw człowieka

 

Po zwycięstwie nad Trzecią Rzeszą, mając świeżo w pamięci doświadczenia faszyzmu, koalicja antyhitlerowska rozpoczęła budowę międzynarodowego systemu ochrony praw człowieka. W obecnej chwili opiera się on na 75 umowach międzypaństwowych, podzielonych na trzy kategorie:

- umowy ogólne, takie jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r., Europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.;

- umowy dotyczące konkretnych kwestii, takich jak ludobójstwo, zbrodnie wojenne, praca przymusowa, zapobiegania dyskryminacji, polityka azylowa, wolność informacji, np. Międzynarodowa Konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej z 1966 r., Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r.;

- umowy poświęcone ochronie poszczególnych grup: cudzoziemców, bezpaństwowców, uchodźców, kobiet, dzieci, jeńców, np. Konwencja o prawach dziecka z 1989 r., Konwencja dotycząca statusu uchodźców z 1951 r.

Zadania przed którymi stoi międzynarodowy system ochrony praw człowieka, najogólniej wyraża już sama preambuła Karty Narodów Zjednoczonych. W celu "przywrócenia wiary w podstawowe prawa mężczyzn i kobiet oraz w równość praw narodów wielkich i małych", ONZ ma doprowadzić do współpracy między państwami w popieraniu i ochronie swobód dla "wszystkich ludzi, bez różnicy rasy, płci, języka lub religii".

W 1966 roku ONZ uchwaliła: Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych. Przygotowanie porozumień trwało wiele lat i wiązało się z wieloma problemami, głównie za sprawa rozbieżności pomiędzy państwami należącymi do bloków: zachodniego i komunistycznego. Kontrowersje budziło m. in. zaliczenie do podstawowych wolności prawa do strajku oraz nieskrępowanej działalności związków zawodowych. Po raz pierwszy w prawie międzynarodowym do katalogu podstawowych praw człowieka zaliczono prawo do pracy w godnych warunkach, płatnego urlopu macierzyńskiego, odpowiedniego poziomu życia, najnowszych osiągnięć w dziedzinie ochrony życia i zdrowia. Obowiązkowym uznano nauczanie podstawowe, mające być powszechne i bezpłatne. Odnośnie wyższego szkolnictwa, Państwa-Strony zobowiązały się do stopniowego wprowadzania bezpłatnej nauki. Dlatego też wszelkie działania zmierzając do wprowadzania odpłatności za studia wyższe są naruszeniem postanowień Paktu.

Międzynarodowy system ochrony praw człowieka obejmuje również porozumienia o zasięgu regionalnym, z których najbardziej znaną jest Europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 roku. Konwencja gwarantuje każdemu człowiekowi prawo do życia, zakazuje niewolnictwa, tortur i przymusowej pracy, pozbawienia wolności bez wyroku sądowego. Równocześnie stoi na straży wolności słowa, sumienia i wyznania, zgromadzania i stowarzyszania się. Wszystkie te prawa mają być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak "płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn."

Na straży przestrzegania postanowień Konwencji stoi Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu. Trybunał może rozpatrywać skargi wniesione zarówno przez państwa, organizacje pozarządowe, jak i przez pojedynczych obywateli, którzy uważają, że naruszono przysługujące im prawa. Prawo do skargi przed Trybunałem przysługuje jednak tylko w momencie, kiedy poszkodowany wykorzystał wszystkie środki odwoławcze przewidziane prawem wewnętrznym. Wyrok Trybunału jest ostateczny i niepodważalny. Oznacza to, że państwo przeciw któremu została wniesiona skarga, musi bezwzględnie zastosować się do postanowień orzeczenia Trybunału i przyznać poszkodowanemu słuszne zadośćuczynienie.

Międzynarodowy system ma za zadanie chronić przyrodzone i niezbywalne prawa człowieka. Historia tych praw liczy już blisko 3 tys. lat, a mimo to rządy i międzynarodowe organizacje wciąż alarmują o rażących przypadkach ich naruszania. Poziom ich przestrzegania w poszczególnych państwach jest chyba najważniejszym wskaźnikiem rozwoju cywilizacyjnego danego kraju. Dobrobyt i wielkość narodu budują obywatele, ale do tego konieczne jest zapewnienie im podstawowych swobód, z prawem do życia na pierwszym miejscu. To, co w państwach demokratycznych jest już standardem, w wielu miejscach na Ziemi jest jeszcze nieosiągalnym ideałem.

Opracował Tomasz ŚMIETANA

 


 

Wybrane dokumenty