Dialog chrześcijańsko-muzułmański za pontyfikatu Jana Pawła II

 

Pontyfikat Jana Pawła II w sposób radykalny zmienił relacje katolicko- muzułmańskie, stanowiąc całą epokę kulturowej przemiany. Wzajemne stosunki pomiędzy religijnymi instytucjami i wyznawcami nacechowane były wrogością, nieufnością, lub też lekceważeniem i nie uznawaniem swoich racji.

 

Początek tym przemianom dał Sobór Watykański II jak też okres pontyfikatu Jana XXIII. Póżniej wiele dla wzajemnego zrozumienia chrześcijan i muzułmanów zrobił Paweł VI. Podsumowaniem tych zmian były rządy Jana Pawła II w Kościele które to przyczyniły się do powstania trwałych wzajemnych relacji opartych na szacunku i próbach zrozumienia postawy drugiej strony.

W dokumencie Soboru Watykańskiego II mówi się: „Kościół spogląda z szacunkiem również na muzułmanów, czcicieli jedynego Boga, żyjącego i samoistnego, miłosiernego i wszechmocnego, Stworzyciela nieba i ziemi, który przemówił do ludzi. Starają się również poddawać z całej duszy Jego ukrytym postanowieniom, tak jak poddał się Bogu Abraham, do którego islamska wiara chętnie się odwołuje. Jezusa wprawdzie nie uznają za Boga, czczą Go jednak jako proroka a Jego dziewiczą matkę, Maryję , darzą szacunkiem i niekiedy pobożnie Ją wzywają. Oczekują nadto dnia sądu, kiedy Bóg odda zapłatę wszystkim wskrzeszonym ludziom. Dlatego też cenią życie moralne i czczą Boga szczególnie przez modlitwę, jałmużnę i post”(1).

Jan Paweł II zaś, zwracając się do przedstawicieli wspólnoty muzułmańskiej we Francji 31 maja 1980 r., wypowiedział słowa: „ Z wielką radością pozdrawiam was, muzułmanie, nasi bracia w wierze w jedynego Boga”. Z kolei w przemówieniu do przywódców muzułmańskich, wygłoszonym w Nairobi 7 maja 1980 r., powiedział: „ Przy różnych okazjach mówiłem o dziedzictwie religijnym islamu i jego wartościach duchowych. Kościół katolicki zdaje sobie sprawę z tego, że kult oddawany jedynemu, żywemu, istniejącemu, miłosiernemu i wszechmogącemu Stwórcy nieba i ziemi jest wspólny dla niego i dla islamu. Jest to wielka więź łącząca wszystkich chrześcijan i muzułmanów. Z dużym zadowoleniem stwierdza on także, że wśród łączących go z islamem elementów znajduje się cześć oddawana Jezusowi Chrystusowi i Jego Niepokalanej Matce. Kościół katolicki podejmuje wszelkie wysiłki dla podtrzymania dialogu politycznego z islamem, opierając się na istniejących więzach, które próbuje coraz bardziej zgłębić – zwraca się stąd z zaproszeniem do poznania pełnego jego dziedzictwa, zwłaszcza przez tych, którzy są duchowo związani z Abrahamem i którzy wyznają monoteizm” (2).

Słowa, wypowiedziane dwadzieścia pięć lat temu wyrażały nie tylko stosunek Jana Pawła II i Kościoła katolickiego do islamu – były zaproszeniem do dialogu. Zaproszenie to zostało niewątpliwie przyjęte, chociaż nie przez wszystkie środowiska muzułmańskie. Wspólnota islamu nie stanowi bowiem – w przeciwieństwie do Kościoła Katolickiego – zhierarchizowanej jedności, co jest widoczne nawet przy pobieżnej obserwacji politycznego życia współczesnego świata.

W sensie doktrynalnym islam również zaleca dialog, o czym wyraźnie mówi Koran: „Zaiste są wśród narodu pisma wierzący w Boga i w to, co zesłane wam i co zesłane im. Są oni pokorni przed Bogiem i nie zamieniają znamion Boga na znikome wartości. Czeka ich nagroda u ich Władcy i Żywiciela, albowiem jest On szybkim rachmistrzem”(3) . Inny werset Koranu mówi: „Ktokolwiek z muzułmanów, żydów, sabejczyków lub chrześcijan wierzy w Boga Jedynego, Dzień Ostateczny i czyni dobro – nie ma dla tych obawy, ani nie doznają mąk”(4) . Gdyby przeanalizować stosunek cywilizacji muzułmańskiej do świata chrześcijańskiego to, oprócz wrogości i agresji, znajdziemy również wiele świadectw podziwu, szacunku i zainteresowania. Należy też zaznaczyć, że społeczeństwa muzułmańskie, które zapoznały się głębiej z kulturą chrześcijańską, przejęły wiele jej wartości, nie zatracając swojej islamskiej tożsamości. Przykładem jest malutka społeczność polskich muzułmanów, Tatarów, istniejąca w „chrześcijańskim morzu” od sześciuset lat.

Strony: 1 2 3 4 Następna »