Czeczenia nie ugina kolan

 

Obcowanie ze śmiercią, przemocą, brutalnością, prześladowaniami, porwaniami czy torturami, to codzienność człowieka żyjącego w regionie dotkniętym konfliktami zbrojnymi. Tragizm polega na tym, że sieją one spustoszenie i zwyrodnienie w psychice nie tylko walczących, ale przede wszystkim zwykłych ludzi-cywilów, którzy mimowolnie biorą w nich udział.

Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego, pojawiały się liczne lokalne konflikty zbrojne na tle etnicznym i ideologicznym. Obszar Kaukazu charakteryzuje się największą niestabilnością polityczną na terenie byłego ZSRR. W tym regionie występuje ogromne zróżnicowanie etniczne i wyznaniowe. Na obszarze Północnego Kaukazu i Zakaukazia żyje ponad sto narodów, trzech największych religii świata: chrześcijaństwa w kilku obrządkach, islamu sunnickiego i szyickiego oraz buddyzmu. Przyczyną konfliktów na tym terenie jest przede wszystkim polityka władz Związku Radzieckiego, która miała na celu stłumienie dążeń narodowościowych poszczególnych nacji.

Kiedy w 1995 r. Rosja zajęła Grozny – stolicę Czeczenii, wojska pod dowództwem generała Dżochara Dudajewa podjęły walkę z okupantem, która trwa do dziś. Po tragedii w teatrze na Dubrowce w 2002 r., nastąpiła intensyfikacja konfliktu rosyjsko – czeczeńskiego. Oddziały rosyjskie stacjonujące w Czeczenii, zmasowały akcje pacyfikacyjne, które dotknęły przede wszystkim ludność cywilną.
Pomimo iż władze rosyjskie w 2002 roku uznały konflikt czeczeński za oficjalnie zakończony, działania narodowowyzwoleńcze na terytorium republiki mają miejsce do dziś. Kluczową rolę odgrywają tu zarówno interesy ekonomiczne Rosji (przez obszar Czeczenii przechodzi m. in. jedna z głównych trakcji ropy naftowej z obszarów nad Morzem Kaspijskim), jak również duma i ambicja Kremla, który ewentualną niepodległość Czeczenii postrzega jako dowód słabości reżimu.

Niezależnie od przyczyn trwającego konfliktu oraz argumentów walczących stron nieuniknionym skutkiem walk jest masowe łamanie praw człowieka. Największymi ofiarami prowadzonych działań są bezbronne osoby cywilne, będące równocześnie najłatwiejszym celem ataków. W publikowanych oficjalnych raportach organizacji międzynarodowych pojawiają się informacje o tysiącach osób zamordowanych, zaginionych, rannych, czy też torturowanych. Opublikowany Raport Departamentu Stanu USA z 2007 roku podaje, iż zgodnie z informacją władz czeczeńskich z czerwca 2005 roku, ponad 160 000 osób zostało zamordowanych w Czeczenii od 1994 roku. UNICEF donosi, że od 1995 roku 3,065 osób zginęło lub zostało rannych w wyniku wybuchu min lądowych. Organizacja Memorial podaje, że w dwóch wojnach czeczeńskich śmierć poniosło 75 000 cywilów. Przerażające statystyki obrazujące ogrom bezprawia i cierpienia w Czeczenii można podawać bez końca... Dowodem dramatycznych losów ludności cywilnej w republice jest masowe opuszczanie miejsc zamieszkania przez jej obywateli. W celu ochrony własnego życia i zdrowia całe rodziny decydują się na osiedlenie w innej części Federacji Rosyjskiej lub wyjazd z kraju pochodzenia. Statystyki Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców wskazują, że w 2005 roku obywatele Federacji Rosyjskiej stanowili 8,6 % osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy w Państwach Członkowskich UE. W Polsce, będącej najbliżej położonym krajem unii, w zeszłym roku 6844 osób narodowości czeczeńskiej złożyło takie wnioski, co stanowi 90% wszystkich cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Każdy wnioskodawca przedstawia własne przeżycia oraz przyczyny, które zmusiły go do opuszczenia rodzinnej miejscowości i bliskich oraz szukania pomocy w obcym państwie.

22-letnia Samira w zasadzie nie pamięta, kiedy w Czeczenii nie było wojny. Nie wie też, czy jej 4-letni synek, z którym uciekła, kiedykolwiek pozna swoje rodzinne strony. Zdecydowała się wyjechać, bo tam nie da się żyć.

Strony: 1 2 3 Następna »