Bo bliźni to nie tylko najbliższy bliski, z rodziny, swój. Są sytuacje, kiedy bliźni to najbliższy-najbardziej potrzebujący – ten, którego życie jest zagrożone. Którego wolność jest zagrożona. Ci, co go ratują, nie stają się nagle święci. Ale od tego czasu jakoś boją się mniej.

 

I mają czasem piękne sny. Kiedy bowiem Wiktorowi śniła się szafa, to (...) w tej szafie siedział Żyd i mówił do Wiktora Suchowiaka: „Ja panu bardzo dziękuję za taką wielką przysługę!” (...) Któż w tym kraju nie chciałby mieć po latach takich słodkich snów? (...) Takie sny zazwyczaj omijają dobrze odżywionych kombatantów. Mądry i wszystkowiedzący Morfeusz rozdziela je pomiędzy zabiedzone nauczycielki w małych miasteczkach, starych, emerytowanych sędziów, inżynierów, kolejarzy albo ogrodników, a czasem także pomiędzy straganiarki i przedwojennych rzezimieszków. Lecz o tym, co niegdyś ci ludzie uczynili, można się tylko dowiedzieć, słuchając czujnie ich słów, niekiedy wypowiedzianych przez sen [9].


Spotkanie z bliźnim boli. Nikt tak nie może mnie zranić jak bliźni. Ale też nikt tak jak bliźni nie może mnie uratować. Ode mnie samego, przede mną samym, przed moim egoizmem, przed pustką pojedynczości i pięknoduchostwa. Samo słowo „bliźni” odwołuje się tak do bliskości (to ktoś, kto jest mi bliski), jak do blizny jako znaku zranienia. Mogę rozdrapywać tę ranę, ale mogę też się z bliźnim zabliźnić. On istnieje i ja też istnieję. Jego „Jestem!” spotyka moje „Jestem!”. Czy więc Ty ma prawo narażać Ja? Pytanie jest źle postawione. Przecież nie o prawo tu chodzi ani o rację, która uzasadnia to radykalne wymaganie albo mu zaprzecza; chodzi o coś niepomiernie ważniejszego. Ty istnieje – a jeśli istnieje ze swoim niedopasowaniem, kanciastością, innością, to wywołuje Ja, żeby mogło powiedzieć: „Jestem!”. Żeby zaświadczyć.

 

Człowiek człowiekowi wilkiem!
Człowiek człowiekowi strykiem! (...)

Człowiek człowiekowi wilkiem!
Lecz ty się nie daj zwilczyć!

Człowiek człowiekowi bliźnim!
Z bliźnim się możesz zabliźnić!
[10]

 

Przypisy:


1. Cz. Miłosz, Miłość; [w:] Cz. Miłosz, Wiersze, Kraków – Wrocław 1984, str. 124

2. Cz. Miłosz, Miłość

3. A. Szczypiorski, Początek, Poznań 1986, str. 210

4. A. Szczypiorski, Początek, str. 83-85

5. A. Szczypiorski, Początek, str. 89

6. A. Szczypiorski, Początek, str. 88

7. W. Bereś i K. Burnetko, Marek Edelman: Bóg śpi, Warszawa 2010, str. 11

8. W. Bereś i K. Burnetko, Marek Edelman: Bóg śpi, str. 11

9. A. Szczypiorski, Początek, str.112

10. E. Sachura, Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K. [w:] E. Stachura, Wiersze, poematy, piosenki, przekłady, Warszawa 1984

 

 

Strony: « Poprzednia 1 2 3