• fot. M. Giedz
    fot. M. Giedz

Wywiad z Ahmedem Yıldırımem, geografem z Uniwersytetu Dicle w Diyarbakır

 

Maria Giedz, Joanna Bocheńska: Na czym polega problem budowy zapory Ilısu?

Ahmed Yıldırım: Projekt Budowy Ilısu powstał w 1954 roku i istnieje już wiele lat. Zapora nie została wybudowana, budowy nigdy nie zaczęto. Od czasu, kiedy wzrosła aktywność polityczna Kurdów zaczęto o tym więcej mówić. Można dziś powiedzieć, że ze względu na wartość historyczną i szczególność tego miejsca nie można tu wybudować zapory. Tego rodzaju projekt nie mógłby powstać w żadnym innym podobnym miejscu na świecie, tylko Turcja mogła coś podobnego wymyślić. Niech nikt nie mówi, że budowa zapory Ilısu rozwiąże tureckie problemy energetyczne. Coś takiego nie ma miejsca. Z całej energii, którą Turcja uzyskuje tylko 20 % stanowi potencjał hydroelektryczny. Z tych 20% wkład Ilısu równałyby się 1.5 %. Czyli gdyby zapory nie wybudowano strata Turcji równałaby się 1.5.%. Oprócz tego w regionie znajdują się inne znacznie bardziej interesujące źródła energii, np. energia słoneczna. Na przykład w Niemczech ze słońca czerpie się energię elektryczną i ciepłowniczą. Rocznie jest tam około 1600h obecności słońca. Każdy może sam zauważyć, jaki potencjał tej energii jest na tym terenie. Np. w Riha (tr. Urfa) jest to 3300h, w Mardin 3200h, a w Diyarbakır 3100h. Można więc powiedzieć, że górna Mezopotamia ze względu na nadmiar słońca jest źródłem energii słonecznej, a nie hydroelektrycznej.

Ponadto, potencjałem rozwoju regionu są historyczne zabytki, które mogą się stać sposobem na rozwój turystyki. Dlatego mówiąc, że celem budowy tamy nie jest zalanie zabytków, ale uzyskanie energii elektrycznej Turcja mija się z prawdą, gdyż głównym źródłem energii w tym regionie jest słońce. Prawdziwym celem projektu jest zniszczenie miejsc ważnych dla kultury kurdyjskiej, a więc jest to element polityki, którą Turcja od ponad 80 lat, a w szczególności w ostatnich 30 latach prowadzi przeciwko narodowi kurdyjskiemu. Władzom zależy, aby na powierzchni ziemi nie pozostało nic, co by Kurdom przypominało o ich historii i kulturze. Nawet, jeśli państwo w ostatnich latach pokazuje, że dało się przekonać i że chce ocalić część zabytków przenosząc je w inne miejsce, to należy zdać sobie sprawę, że istotą wartości Hasankeyf nie jest kilka meczetów, czy mostów, które można przenieść w inne miejsce, ale przede wszystkim ogromne skały (których wielkość należy szacować w milionach lub miliardach metrów sześciennych) i ponad 6000 jaskiń, a ogromna część pozostałości ukryta jest jeszcze pod ziemią.

Trzeba również uświadomić sobie, że to wszystko, czego pozostałości dziś widzimy było kiedyś ogromnym miastem, całą cywilizacją. Dlatego Hasankeyf po prostu nie da się przenieść w inne miejsce, nie wymyślono jeszcze takiej technologii, która by umożliwiła przeniesienie tak ogromnych skalnych obszarów. Takie działanie jest po prostu niewłaściwe. Ale oprócz tego znajduje się tu ponad 6000 jaskiń, te które są widoczne na górze wokół zamku i te, które zostały odkryte przez wykopaliska archeologiczne. Badacze twierdzą, że jeszcze przynajmniej siedem lub osiem warstw tych jaskiń może znajdować się pod ziemią. Badania archeologiczne nie zostały ukończone, potrzebne byłoby ponad 20 lat, żeby wydobyć to, co jest pod ziemią, a do dziś dokładnie nie wiadomo ile jeszcze zabytków tam spoczywa. Dlatego, w sytuacji, kiedy nie ukończono badań archeologicznych, mówienie o przeniesieniu kilku meczetów w inne miejsce, na zbocza gór Raman, nie może równać się ocaleniu tego terenu. Tam zostaną zbudowane nowe domy, a pozostałe tu najstarsze miejsca w całości znajdą się pod wodą.

Ponadto, trzeba podkreślić także geologiczną specyfikę tego miejsca. Jeśli te skały znajdą się w kontakcie z wodą szybko zaczną się rozpuszczać. Skała jest wapienna. Dlatego jeśli znajdą się pod wodą rozpuszczą się bardzo szybko. W wyniku reakcji chemicznej powstaną inne związki, ale skała szybko się rozpuści. Już nawet sama obecność rzeki Tygrys przynosi szkodę. A jeśli zostanie to zalane taką olbrzymią ilością wody to nie dłużej niż w ciągu 50 lat nic z tych skał nie pozostanie.

Strony: 1 2 3 4 5 Następna »