Szanowni Państwo.

 

W imieniu Redakcji mamy niezwykłą przyjemność zaproponować wszystkim zainteresowanym Bliskim Wschodem i sprawami okołoislamskimi lekturę bloga autorstwa Aleksandry Łojek-Magdziarz, absolwentki filologii irańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, socjologa, kulturoznawcy, German Marshall Fund of United States fellow, Marie Curie SocAnth Fellow, członka British Alumni Society, tłumaczki „The Dual Nature of Islamic Fundamentalism” J.Jansena, redaktorki naukowej książek o islamie, redaktorki całkiem zwykłej też, piszącej, m.in. do The Guardian, Wyborczej, Metra i wielu wielu innych gazet.

 

Przeprowadziła wywiady, między innymi, z Moazzamem Beggiem (byłym więźniem Guantanamo, autorem książki „Enemy combatant”, Andy Worthingtonem „Guantanamo files” i Edem Husainem „The Islamist”. Jako pracę magisterską na filologii irańskiej tłumaczyła na polski wybrane fragmenty irańskiego kodeksu karnego.

 

Na blogu pojawiać się będą różnego rodzaju materiały związane z prawem islamskim, kulturą (lub kulturami) islamu, fundamentalizmem, organizacjami terrorystycznymi (lub też walczącymi o wolność, jak wiemy, różnie są one określane w zależności od określającego). Postaram się również przygotowywac recenzje książek, których setki kupiłam lub, wstyd się przyznać, skserowałam w czasie stypendium naukowego w UCL (Londyn), kiedy miałam badać konwersje Brytyjczyków na islam i porównać z konwersją Polaków na tęże religię (pierwsza częśc okazała sie niewykonalna z powodów technicznych, o których kiedy indziej, drugą wykonałam w Polsce z grupą moich studentów- dołączę link do efektu badań, artykulów w pismach naukowych polskich i zagranicznych) - mówiła autorka otwierając swojego bloga.

 

ZAPRASZAMY DO LEKTURY!!

 

  • Więzień u siebie

    Obóz uchodzców, Balata, pod Nablusem, Palestyna, Zachodni Brzeg Jordanu. Ładny zimowy dzień - czyli plus dwadzieścia stopni. Palmy i zapach słońca. Na podwórku o wymiarach sześć na osiem METRÓW setka dzieci może grać w piłkę. I grywa, trzydziestkami.

    22/01/2012

  • Afganistan i polskie media- niegodziwość grudniowa

    Zatrzęsło mną. Mój Szanowny Były Małżonek (Sz.B.M) był w Afganistanie. Jak wiadomo, chociażby z literatury, jeśli się ma kogoś na wojnie, to się o tego kogoś drży.

    23/12/2011

  • Nie! krzyknął do mnie żołnierz izraelski

    Check-point w Qalandijji, prowadzący z Zachodniego Brzegu Jordanu do Jerozolimy. Zasieki, wieże wartownicze, nafaszerowany elektroniką mur, zwany przez Palestyńczyków „murem apartheidu”, przez Izraelczyków „murem bezpieczeństwa” Dzieci palestyńskie sprzedające balony i herbatę, kolejki samochodów i autobusów.

    18/12/2011

  • Tak, zabiłem palestyńskie dziecko

    Pijemy bimber, pędzony przez mołdawskich Żydów w telawiwskich slamsach. Bimber przepijamy izraelskim piwem. Szlomo, który strzelił do palestynskiego chłopca, ma 35 lat. Kiedy wygłasza swoje wyznanie, patrzę mu prosto w wielkie brązowe oczy, otoczone długimi czarnymi mocno wywiniętymi w górę rzęsami. Szukam żalu, refleksji. Jest stanowczość. Jest pewność siebie.

    12/12/2011

  • Jak Żyd nie nienawidzi Palestyńczyka

    Izraelczycy nie nienawidzą Palestyńczyków. Uwierzycie? Wielu Izraelczyków w ogóle nie rozumie posunięć własnego rządu. Wstydzi się ich. Uważa za kompromitujące Izrael. Żydzi kontestujący. Niemało ich, ale nie piszą o nich media. Kto wie, czy to milczenie mediów w pewien sposob nie wpływa na nastroje antysemickie na świecie- bo Izrael postrzega się poprzez oswiadczenia polityków, a nie to, co się dzieje wśród zwykłych ludzi.

    10/12/2011

  • Kiedy izraelski żołnierz uderzył mojego tatę..

    - Kiedy do domu wszedł żołnierz i uderzył mojego tatę, nie wytrzymałem- powiedział mi dwudziestodwuletni Hasan (imię zmienione), artysta z Nablusu. Rysuje ptaki i łodzie. Wolne ptaki i łodzie z rozdętymi żaglami, które mogą płynąc dokąd chcą ich sternicy. – Skoczyłem na niego i też go zacząłem bić- ciągnął.- I tyle. Poszedł sobie. To normalne.

    09/12/2011

  • Zrozumieć Żyda, zrozumieć Palestyńczyka

    Ostatnio oglądałam film o młodych i niemłodych Żydach, którzy w latach czterdziestych z wielką radością czekali na proklamację państwa Izrael. Pokazano zdjęcia. Serce mi się ścisnęło, bo przecież oczywiście wśród tych ludzi byli ci, którzy przeżyli Holocaust.

    25/11/2011

  • Pijany ksiądz? Jakie to nieislamskie

    - W żadnym wypadku nie wolno w islamie pić alkoholu- powiedziała mi radykalna muzułmanka, mieszkająca w Belfaście, kiedy podjęłam ten temat. Co ciekawe, mogę śmiało nazwać ją moją przyjaciółką. Ja, liberalna niemal rozwódka, mieszkająca z partnerem- artystą i ona, od zawsze z jednym mężem, dziećmi, modlitwą i wiarą.

    29/10/2011

  • Ładne wypikslowane zdjęcie szejcha

    Dostałam do ręki telefon komórkowy, a na nim zdjęcie ślicznej Palestynki o ogromnych sarnich oczach, bardzo mocno podkreslonych makijażem, ubranej w skapą suknię, odsłaniającą część jej biustu i brązowe ramiona, na które spływały w lokach brązowe włosy.

    09/10/2011

  • Talib na Twitterze

    Talib ściął się na twitterze z rzecznikiem ISAF-u (International Security Assistance Force, w którym też działają Polacy). Nie, nie jest to poczatek żartu. Tak było dwa dni temu. Po krwawej bitwie w Kabulu rzecznik prasowy ISAFu zatweetował w odpowiedzi na zaczepną wypowiedź rzecznika talibów tymi słowy:

    15/09/2011

  • zło versus zło – o WTC

    W 1996 roku pewna londyńska gazeta arabska opublikowała manifest pewnego psychopatycznego terrorysty, Osamy bin Ladena, który wypowiadał wojnę Zachodowi. Bin Laden z matematyczną precyzja podał w nim powody, dla których ci, którzy za nim podążą (nie pada w nim, naturalnie, nazwa Al-Qaida) powinni walczyć na śmierć i życie z „syjonistami i krzyżowcami”.

    11/09/2011

     

  • Muzułmanie to nowi Żydzi

    Mój żydowski przyjaciel sprzed lat przeżył Holocaust. Pięćdziesiąt osób z jego rodziny zginęło w niemieckich obozach koncentracyjnych. Przez wiele lat nie mógł przyjechac do Polski, którą uważał za wielki cmentarz rodzinny i bał się bólu, z jakim musiałby się skonfrontować.

    03/09/2011

  • Pani cudzołożyła? Czterech świadków poproszę

    Kara śmierci nie jest wykonywana w Iranie zbyt często. Raptem średnio co półtora dnia ( w ubiegłym roku egzekucji dokonano na ponad 252 osobach. Jedynie w komunistycznych, ateistycznych Chinach było ich wiecej, bo ponad tysiąc, trzecie miejsce w tym niechlubnym notowaniu zajmuje komunistyczna, ateistyczna Korea Północna, czwarte, rzekomo chrześcijańskie- Stany Zjednoczone – 46 egzekucji).

    28/08/2011

  • Przyszła baba do sądu (o rozwodzie w islamie)

    Przychodzi baba do sądu i mówi, że mąż jej nie utrzymuje od 7 miesięcy. Owszem, łoży na dom, ale ona sama nie dostaje od niego żadnych pieniędzy. Zatem ona chce się rozwieść. Czy może? W Iranie może jej sie to udać.

    17/08/2011 @ 17:04

  • Nie szukajcie zemsty- powiedział muzułmanin

    Zamieszki w Anglii. Zdjęcia młodzieży i dorosłych, wszystkich ras, którzy nie w imię religii ani nie dla zadnej ideologii ani nie z głodu, rabowali i podpalali sklepy.

    13/08/2011 @ 19:09

  • Jak mordują chrześcijanie

    Tak właśnie. Nieprzyjemnie się zrobiło. Dlaczego by nie użyć takiej konstrukcji? Przypominam, że po zamachu na World Trade Center najbardziej nawet wstrzemięźliwe gazety świata krzyczały nagłówkami typu: „Dlaczego oni nas nienawidzą? czy „Mord w imię islamu”.

    26/07/2011 @ 21:27

  • Jak czytać Koran? czyli bić żonę czy nie?

    Na pewnej naukowej konferencji parę lat temu, która zgromadziła zacnych polskich psychologów z górnej półki (organizowanej przez Wyższa Szkołę Psychologii Społecznej), pewna bardzo znana i szanowana starsza pani profesor powstała nagle (przy referacie dotyczącym psychologii międzykulturowej) i z mocą a sarkastycznie zacytowała werset z Koranu, w kŧórym mowa jest o zalecanym biciu żon.

    10/07/2011 @ 14:54

  • O bekonie na talerzu muzułmanina i winie w kieliszku

    W Koranie jest napisane:” Wino (…)to obrzydliwość (..)”, w irańskim kodeksie karnym znajduje się zapis zakazujacy ogólnie środków odurzających (pod karą chłosty, jeśli dobrze pamiętam- 80 batów, ale po wytrzeźwieniu). W hadisach Muhammad potępił jednego ze współtowarzyszy, bo ten pojawił się pijany. Wielu muzułmanów zatem nie pije. Ale czy faktycznie nie wolno pic alkoholu w islamie?

    10/06/2011 @ 21:25

  • A jeśli Hamas to ruch społeczny…

    A gdyby tak na Hamas spojrzeć nie jak na organizację terrorystyczną, a jak na ruch społeczny, którego część odwołuje się do terrorystycznych środkow, tak, ale jednocześnie stara się wypelnić próżnię społeczno-polityczną powstałą po skompromitowaniu PLO? Napisałam- stara się, bo nie zawsze mu to wychodzi, z wielu zresztą powodów. W Gazie doszło do zupełnej alienacji młodych ludzi, którzy nie akceptują ani Hamasu ani Fatahu, ani przesadnej religijności ani sekularyzmu, ani obyczajowej kostyczności, jaką wprowadza Hamas, ani niepewności i nieokresloności Fatahu. Ale to inna historia.

    05/06/2011 @ 21:11

  • O zamachach samobójczych słów kilka

    Czytamy w wiadomościach o dokonanych zamachach samobójczych boleśnie często. Nie czytamy o tych, z których zrezygnowano, a i to się zdarza. Różne są motywy rezygnacji, poza oczywistym, że się niedoszły morderco-samobójca przestraszył własnej śmierci. Są tacy, którzy rezygnują dlatego, że widzą, kogo zabić mają.”Nie chcę zabijać niewinnych. Wyszedłem z bazaru i nie zdetonowałem ładunków wybuchowych /jakie miałem na sobie/. ponieważ na bazarze były dzieci i kobiety”- powiedział jeden z nich. Hezbollach rzadko przeprowadza zamachy na osobach cywilnych. Inaczej jest z organizacjami kojarzonymi z militarnych skrzydłem Hamasu.

    04/06/2011 @ 21:15

  • Tajemnica poliszynela, czyli prawda o Guantanamo

    Recenzję tę piszę w dniu, w którym Leszek Miller oskarżył dziennikarzy o to, że pisząc o tajnych więzieniach CIA w Polsce, zapraszają Al-Qaidę do naszego kraju. Smiech mnie ogarnął pusty. Cały świat i to świat niedziennikarski mówi o owych więzieniach od lat. Piszą o nich historycy, publicyści i analitycy. Ale to dziś Leszek Miller się był oburzył, po wielu latach, oznajmiwszy jeszcze do tego, że o całości dowiedział się z gazet i że obowiązuje go tajemnica państwowa. Szkoda, że czyta zatem tylko gazety.

    30/05/2011 @ 17:00

  • Muzułmanie, cykliści i książę Karol

    Książka dla niskociśnieniowców – już lektura pierwszego rozdziału poprawia krążenie i podnosi ciśnienie – „Londonistan: How Britain Is Creating A Terror State Within” Melanie Phillips.

    29/05/2011 @ 19:16

  • A cóż to jest fatwa?

    Czy zamachy samobójcze w islamie są dozwolone? Ci, którzy mają zamiar się wysadzić, zabijając przy okazji kilka osób, uważają, że tak i z pewnością, zapytani o prawne usankcjonowanie tej opinii, powołaliby się na jakąś fatwę (np. szejka Qaradawiego, który uznał, że skoro Palestyńczycy nie mają broni, mogą użyć swoich ciał, by zadać śmiertelny cios wrogowi). Ci, którzy potępiają taką formę agresji (bardzo wielu muzułmanów tzw. środka – „mainstream Islam) bez problemu znajdą fatwę, która w czambuł potępia zamachy samobójcze.

    29/05/2011 @ 17:39

  • Żeby śladów nie było… (o torturach w demokracji)

    Brytyjczycy, Francuzi i Amerykanie doprowadzili sztukę torturowania do perfekcji. Bo tortury są stare, jak świat. W starożytnym Rzymie nawet zalecane jako jedyna metoda wydobycia prawdy z ust więźnia (dobrowolnym zeznaniom nie ufano zanadto). Jednak to w XX wieku tortury podrasowano i zrobiły to państwa demokratyczne, bo w demokracji wszak torturować nie wolno, zatem trzeba było opracowac takie techniki, by nie było śladow po tych agresywnych metodach przesłuchiwania jeńcow/więźniów/aresztantów. Dokonano zatem postepu – wymyślono metody, nie pozostawiające śladów, w odróżnieniu od wulgarnych i nie wymagajacych finezji tortur, z których korzystano przez wieki.

    15/05/2011 @ 20:09

  • Kolacja z radykałem

    Zachęcał do prowadzenia dżihadu we własnym kraju. Rekrutował chętnych do walki w Bośni i w Afganistanie. Wierzył, że dżihad to również wojna ofensywna i że należy w Wielkiej Brytanii zaprowadzić kalifat. Ed Husain, obecnie dyrektor think-tanku brytyjskiego (Quilliam Foundation), który walczy z ekstremizmem za pieniądze brytyjskiego rządu, były szef lokalnego oddziału Hizb-ut-Tahrir (partii, która w wielu krajach jest zakazana- w Wielkiej Brytanii nie, chociaż Tony Brown bardzo tego chciał), oskarżanej o terroryzm i rekrutowanie terrorystów.

    14/05/2011 @ 19:05

  • Zabijanie w świetle prawa? O śmierci bin Ladena

    Osama bin Laden został zabity. Nie ujęty, nie osądzony, ale zabity. Część świata wiwatuje, część płacze. Tak samo było w 2001 roku, tyle że ci, którzy płakali, teraz wiwatują, mówiąc, że sprawiedliwści stało się zadość.

    02/05/2011 @ 18:47

  • O kulturalnym rozwodzie… Palestyny z Izraelem

    Specyfiką bolesnej polsko-żydowskiej (choć nie lubię tego określenia – przecież Żydzi byli Polakami?) historii jest to, że nie można krytykować polityki Izraela. To znaczy, nie jest to zabronione, ale krytykujacy musi się liczyc z tym, że zostanie okrzykniety antysemitą, choć może się zdarzyć, że tak naprawdę jest filosemitą (ja się zaliczam do tej kategorii), tyle, że nie podoba mu się mocno parę rzeczy, jakie państwo Izrael robi Palestyńczykom. Nie podoba mu się także wiele rzeczy, jakie niektórzy Palestyńczycy robią lub chcą robić Izraelczykom.

    27/04/2011 @ 20:06

  • W telewizji arabskiej też o seksie – Al-Dżazira

    O tym, że seks oralny w islamie pomiędzy dorosłymi jest zgodny z duchem tej religii dowiedzieli się pewnego dnia widzowie Al-Dżaziry, telewizji katarskiej, z ust (nomen omen) szejcha Jusufa al-Qaradawiego, szanowanego uczonego w prawie muzułmańskim, wyroczni prawnej dla wielu muzułmanów na całym świecie.

    26/04/2011 @ 19:44