3 PYTANIA DO NASZEGO GOŚCIA:

 

Co dla Pana znaczy tolerancja?
Tolerancja oznacza uznanie prawa drugiej osoby do różnienia się ze mną. Oznacza uznanie tego, że każdy człowiek, ze względu na jego indywidualną godność ma prawo do własnych poglądów, przekonań, sposobu zachowania się. Oznacza także oczekiwanie przeze mnie od innych poszanowania moich przekonań i mojego prawa do różnienia się z innymi.

Czym grozi brak tolerancji? Czy spotkał się Pan ze skutkami takiego braku?
Ludzkość miała niemało okazji, by przekonać się, czym grozi brak tolerancji. Wojny religijne, rasizm, antysemityzm przyniosły ludzkości wystarczająco dużo tragedii.

Spotykam się często z objawami braku tolerancji, np. gdy oponent w dyskusji, zamiast posługiwać się argumentami merytorycznymi, przykleja przeciwnikowi łatki, chcąc go poniżyć w opinii publicznej. Z brakiem tolerancji spotkałem się w czasie uroczystości w Jedwabnem, gdy z sąsiednich domów słychać było puszczaną na pełny regulator muzykę rozrywkową.

Jak uczyć tolerancji?
Kluczem dla ukształtowania postawy tolerancyjnej jest edukacja, w szczególności umożliwienie poznania drugiego człowieka, jego problemów, przekonań. Zaszczepienie poszanowania godności ludzkiej.

 

 


 

 

~news: Czy zgodziłby się Pan ze stwierdzeniem: Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych osób.

Profesor Andrzej Zoll: Jest to postawa wobec drugiego człowieka, szanująca jego odmienność. Wolność bez ograniczeń będzie oznaczać chaos. Konieczne są np. przepisy drogowe. Inaczej nie moglibyśmy się poruszać. Ograniczenia są potrzebne do korzystania z wolności.

~romek: Czy istnieje w ogóle jakaś prosta definicja tolerancji (prawna, psychologiczna?)

Andrzej Zoll: Myślę, że nie ma takiej prostej definicji. W szczególności nie jest to pojecie prawne, bardziej z zakresu psychologii społecznej. Nie jesteśmy w stanie normą prawną zmusić do tolerancji. Bardziej poprzez wychowanie w duchu poszanowania drugiego człowieka.

Dadak: Czy słowo tolerancja - według Pana - nie zmieniło diametralnie w naszych czasach swego pierwotnego znaczenia? Kiedyś, gdy żyliśmy w swych małych społecznościach tolerancja odnosiła się do "tych" z zewnątrz - a dziś - wszyscy żyjemy w globalnej wiosce - czyli razem... Tolerancję, więc trzeba zastąpić współżyciem - co nie zawsze nam wychodzi...

Andrzej Zoll: To, że żyjemy wspólnie wcale nie oznacza, że nie mamy być wobec siebie tolerancyjni. Tolerancja jest potrzebna w rodzinie i między członkami, między wszystkimi wspólnotami ludzkimi na każdym szczeblu. Dlatego, że każdy człowiek jest inny. Tolerancja oznacza akceptowanie inności.

~lilianna: Czy Pana zdaniem Polacy są narodem tolerancyjnym? A jeśli nie, to jak można byłoby to zmienić? Czy taka zmiana w ogóle jest możliwa?

Andrzej Zoll: Wśród naszych rodaków jest wiele nietolerancji. Często zupełnie nieusprawiedliwionej. W tym sensie, że sam odmienność nie jest dokładnie zdefiniowana. Nietolerancja może być uzasadniona, a nawet jest czasami konieczna, jeżeli odnosi się do zachowań godzących w powszechnie uznane wartości. Często jednak w Polsce nietolerancja dotyczy osób a nie zachowań tych osób. Zmiana tylko poprzez wychowanie od małego dziecka w duchu poszanowania drugiego człowieka.

~Plato: Czy tolerancja jest możliwa w kraju niemalże jednowyznaniowym (totues proportion gardees) jakim jest Polska? Czy kwestia religii i wyznania istotna jest dla tolerancji?

Andrzej Zoll: Istotna jest niewątpliwie. Tylko wystarczy sięgnąć do nauki, np. papieża, żeby się przekonać, że tolerancja w stosunku do drugiego człowieka jest obowiązkiem katolika. Co nie oznacza nietolerancji dla zachowań niewłaściwych, czy godzących w podstawowe wartości.

~etyka: Jak często w Polsce łamane jest prawo chroniące obywateli?

Andrzej Zoll: Często. W wielu decyzjach podejmowanych przez urzędy, w wielu wyrokach sadowych, ale nie oznacza to wcale, że Polska jest krajem, który praw obywateli nie szanuje. Ważne jest, aby właśnie decyzje mogły być, w przewidzianych procedurach, korygowane. Naruszanie praw człowieka następuje często przez brak egzekucji obowiązującego prawa.

~_prawnik: Tolerancja to chyba jednak trochę mało, oznacza ona, bowiem jedynie minimalna akceptacje dla odmienności. Czy zamiast niej nie lepiej byłoby mówić o współodpowiedzialności?

Andrzej Zoll: Jedno drugiego nie wyklucza i nie zastępuje. Współodpowiedzialność wiąże się ze współdziałaniem. Tolerancja nie musi oznaczać współdziałania, a jedynie poszanowanie innego człowieka.

~mlodyyy: Czy w swoim własnym życiu miał Pan kiedyś kłopoty z tolerowaniem odmienności? Mam na myśli raczej uprzedzenia czy zahamowania a nie postawy godne napiętnowania? Jeśli tak, to jak Pan sobie z tym poradził?

Andrzej Zoll: Niewątpliwie każdy człowiek spotykając się z innymi postawami, czy z poglądami ma problem z ich zrozumieniem i zaakceptowaniem. Też mam takie problemy, czy raczej miałem. Dzisiaj spotykając się z wypadkami nietolerancji, wiedząc o konsekwencjach nietolerancji, łatwiej mi jest pokonać moje zahamowania.

 

Więcej na stronie onetu.

 


 

 

Andrzej Zoll, prof. dr hab., Rzecznik Praw Obywatelskich.
Urodził się w 1942 roku w Sieniawie. Ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie w 1968 uzyskał stopień doktora prawa. W 1988 roku został profesorem nadzwyczajnym, w 1991 roku - zwyczajnym. Od 1964 r. do dziś zatrudniony jest na UJ w Krakowie, obecnie na stanowisku profesora prawa karnego. W roku 1989 uczestniczył w rozmowach przy Okrągłym Stole jako członek "Solidarności" ("podstolik" prawniczy). W latach 1989 - 1993 był sędzią, a w latach 1993 - 1997 prezesem Trybunału Konstytucyjnego.

Od 1998 do czerwca 2000 - przewodniczył Radzie Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów. 30 czerwca 2000 roku złożył ślubowanie jako Rzecznik Praw Obywatelskich IV kadencji.

Jest autorem ok. 150 prac z zakresu prawa karnego, prawa konstytucyjnego i filozofii prawa oraz współautorem polskiego kodeksu karnego z 1997 r. Członek czynny Polskiej Akademii Umiejętności oraz Akademii Nauki i Sztuki w Salzburgu.

Członek Polskiego PEN - Clubu. Doktor honoris causa Uniwersytetu w Mogucji. Odznaczony:
- Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski
- Wielkim Krzyżem Zasługi z Gwiazdą RFN
- Orderem Zasługi z Gwiazdą na Wstędze Republiki Austrii
- Orderem Wielkiego Księcia Gedymina Republiki Litewskiej

Czat z Andrzejem Zollem odbył się 01.02.2002.